REKLAMA
Petronas Tutela

RMF24: Wydano pół miliarda, korki nie zmalały

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Duża w tym zasługa błędów z przeszłości, a dokładnie fatalnie przebudowanego 9 lat temu ronda Zesłańców. Zaplanowano w nim tunel dla samochodów ciężarowych, który miał od strony Pruszkowa płynnie i bezkolizyjnie skręcać na Trasę Toruńską. W końcowym efekcie tunel zaprojektowano i wykonano tak, że jest dla ciężarówek za niski. Teraz mogą nim przejeżdżać wyłącznie samochody osobowe. Tłumaczono to brakiem możliwości przesunięcia kolektora ściekowego, znajdującego się pod przebudowywanym rondem.

Warto jednak pamiętać, że zator rozkładał się równomiernie na kilku skrzyżowaniach przed omawianym rondem. Problem pojawił się ze zdwojoną siłą w momencie wybudowania estakad. Wszystkie tiry, które nie mogą wjechać do tunelu, a muszą skręcić w lewo na Trasę Toruńską wjeżdżają na rondo i tym samym utykają na światłach. Zielone dla nich świeci się przez 20 sekund, a to pozwala przejechać na jednej zmianie 3-4 ciężarówkom. Sęk w tym, że tiry blokujące przejazd, zagradzają jednocześnie dojazd do tunelu osobówkom, więc tym samym i kierowcy małych samochodów stoją w korku.

Warszawski ratusz rozkłada ręce. Nadzieją może się okazać wydłużenie zielonego światła dla skręcających tirów. Żadna nowa przebudowa tego ronda nie jest możliwa. Mimo przebudowania Alei Jerozolimskich za prawie pół miliarda złotych, pechowe rondo Zesłańców Syberyjskich będzie się dalej korkować. Dopóki nie powstaną nowe obwodnice.

Źródło: rmf24.pl

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również