Operacja Focus on the Road potrwa od 5 do 11 października. ROADPOL zapowiada skoordynowane działania służb w państwach należących do europejskiej sieci policji drogowych, ze szczególnym naciskiem na zachowania odwracające uwagę od prowadzenia pojazdu. Wśród nich organizacja wymienia przede wszystkim używanie telefonów i innych urządzeń elektronicznych.
Akcja ma łączyć wzmożone kontrole z działaniami informacyjnymi. Dla zawodowych kierowców istotne jest jednak przede wszystkim to, że przepisy dotyczące telefonu za kierownicą różnią się w poszczególnych krajach, podobnie jak wysokość sankcji.
Polska: 500 zł i 12 punktów
W Polsce kierującemu zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu w sposób wymagający trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku.
Za takie wykroczenie grozi obecnie 500 zł mandatu oraz 12 punktów karnych. Polska Policja przypomina również, że zakaz obejmuje np. korzystanie z nawigacji w telefonie, jeżeli urządzenie jest trzymane w dłoni. Sam telefon może natomiast znajdować się w uchwycie.
W praktyce dla zawodowego kierowcy szczególnie dotkliwa jest liczba punktów – jedno wykroczenie oznacza ich aż 12.
Niemcy: od 100 euro, a przy zagrożeniu także zakaz prowadzenia
W Niemczech niedozwolone korzystanie z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas prowadzenia pojazdu oznacza zasadniczo 100 euro mandatu i 1 punkt.
Jeżeli korzystanie z urządzenia doprowadzi do zagrożenia bezpieczeństwa ruchu, sankcja rośnie do 150 euro, 2 punktów i miesięcznego zakazu prowadzenia pojazdów. W przypadku spowodowania szkody konsekwencje są jeszcze wyższe.
Niemieckie przepisy nie ograniczają się przy tym wyłącznie do smartfonów. Regulacja obejmuje również m.in. tablety, urządzenia nawigacyjne, smartwatche czy laptopy.
Niderlandy: wysoki mandat za trzymanie urządzenia
Jedną z najwyższych podstawowych kar przewidziano w Niderlandach.
Za trzymanie lub niedozwolone używanie telefonu albo innego urządzenia elektronicznego podczas prowadzenia samochodu grozi wysoki mandat.
Niderlandzkie służby wykorzystują przy tym nie tylko tradycyjne kontrole drogowe. Do wykrywania kierowców trzymających urządzenia elektroniczne stosowane są również specjalne systemy fotograficzne, tzw. focusflitsers. Zdjęcia są następnie weryfikowane przed wystawieniem mandatu.
Hiszpania: 200 euro i 6 punktów za telefon w dłoni
W Hiszpanii samo prowadzenie pojazdu z telefonem trzymanym w dłoni jest zagrożone mandatem w wysokości 200 euro i utratą 6 punktów.
Przepisy obejmują również ręczne korzystanie z nawigacji i innych urządzeń elektronicznych. Hiszpańska DGT podkreśla przy tym różnicę pomiędzy trzymaniem telefonu w dłoni – za które odejmowanych jest sześć punktów – a niektórymi innymi sposobami niedozwolonego korzystania z urządzenia.
Włochy: nawet 1000 euro i zawieszenie prawa jazdy już za pierwszym razem
Znacznie ostrzejsze konsekwencje obowiązują we Włoszech. Za niedozwolone korzystanie z telefonu podczas prowadzenia pojazdu grozi od 250 do 1000 euro, utrata 5 punktów oraz zawieszenie prawa jazdy na okres od 15 dni do dwóch miesięcy.
Jeżeli kierowca ponownie popełni takie samo wykroczenie w ciągu dwóch lat, kara finansowa wzrasta do 350–1400 euro, odejmowanych jest 10 punktów, a prawo jazdy może zostać zawieszone na okres od jednego do trzech miesięcy.
Dodatkowo kierowcy, którzy mają już mniej niż 20 punktów, mogą zostać objęci tzw. krótkim zawieszeniem prawa jazdy. Przy stanie od 10 do 19 punktów wynosi ono siedem dni, a poniżej 10 punktów – 15 dni. Okresy te mogą zostać podwojone, jeżeli kierowca spowoduje wypadek.
Francja: 135 euro i 3 punkty, ale lokalnie także natychmiastowe zawieszenie prawa jazdy
We Francji podstawową sankcją za korzystanie z telefonu trzymanego w ręku podczas jazdy jest 135 euro mandatu i utrata 3 punktów.
Na tym jednak konsekwencje mogą się nie kończyć. W części departamentów prefekci zaczęli stosować możliwość administracyjnego zawieszenia prawa jazdy bez oczekiwania na wyrok sądu. Francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potwierdza, że rozwiązanie funkcjonuje już w kilku departamentach, m.in. Landes, Lot-et-Garonne, Pas-de-Calais, Charente-Maritime, Deux-Sèvres, Yonne i Ardèche. Okres zawieszenia może wynosić od 15 dni do nawet sześciu miesięcy.
Oznacza to, że ten sam rodzaj wykroczenia może we Francji skutkować znacznie poważniejszymi konsekwencjami w zależności od miejsca kontroli.
Nie tylko rozmowa telefoniczna
W czasie akcji ROADPOL kierowcy powinni pamiętać, że przepisy w wielu państwach nie odnoszą się już wyłącznie do klasycznej rozmowy z telefonem przy uchu.
Karane może być również pisanie wiadomości, przeglądanie powiadomień, ręczne obsługiwanie nawigacji czy korzystanie z innych urządzeń elektronicznych w sposób odrywający ręce lub uwagę od prowadzenia pojazdu.
W Hiszpanii DGT wskazuje wprost na ręczne używanie nawigacji i innych urządzeń elektronicznych. W Niemczech katalog obejmuje szeroką grupę urządzeń służących do komunikacji, informacji i organizacji, natomiast we Włoszech przepisy odnoszą się także do tabletów, notebooków i innych urządzeń powodujących choćby chwilowe ograniczenie kontroli nad pojazdem.
Dla kierowców ciężarówek szczególnie istotne jest więc nie tylko odłożenie telefonu podczas rozmowy. Podczas kontroli znaczenie może mieć sam sposób korzystania z urządzenia.
Tydzień wzmożonych kontroli w całej Europie
ROADPOL prowadzi podobne skoordynowane operacje kilka razy w roku. Założeniem jest przeprowadzanie w tym samym czasie intensywnych kontroli w wielu państwach europejskich, aby zwiększyć zarówno prawdopodobieństwo wykrycia wykroczeń, jak i świadomość kierowców.
Tym razem działania będą trwały przez cały tydzień – od poniedziałku 5 października do niedzieli 11 października 2026 r.
W przypadku kierowców wykonujących transport międzynarodowy konsekwencje korzystania z telefonu mogą przy tym znacząco różnić się w zależności od kraju. W Polsce szczególnie dotkliwe jest 12 punktów karnych, w Holandii wysoki mandat, natomiast we Włoszech i części Francji wykroczenie może skończyć się również czasowym pozbawieniem możliwości dalszego prowadzenia pojazdu.









