Rosjanie nie mają co przewozić! Dyrastyczny spadek ilości towarów

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Rosyjski sektor transportowy szykuje się do drastycznego spadku ilości przewożonych towarów. Właściciele ładunków zaczynają mocno oszczędzać, tnąc w pierwszej kolejności koszty transportu i składowania towarów. W związku z tym popularność zyskuje transport ładunków zbiorowych. 

Spadek sprzedaży, który po podsumowaniu ubiegłego roku wyniósł aż 20-40 proc. w zależności od grupy towarów, jest głównym powodem zmiany rynku logistycznego w Rosji. Coraz większą popularnością zaczęła się cieszyć oferta przewozu towarów zbiorowych, która pozwala zaoszczędzić nawet do 50 proc.

Polega to na tym, że naczepa czy kontener są całkowicie zapychane ładunkami różnych firm. Ważne jest to, że cennik usług transportowych w takim wypadku zależy od wagi ładunku każdego zleceniodawcy. Ta oferta jest bardzo atrakcyjna szczególnie dla tych załadowców, którzy regularnie oferują niewielkie ilości ładunków na odległość ponad 1 tys. kilometrów. 

Zmienia się także funkcjonowanie platform cross-docking, gdzie dochodzi do przeładunku kompletacyjnego. Ładunki są przyjmowane i wysyłane dalej bezpośrednio przez magazyn, bez potrzeby dłuższego składowania. W Rosji platformy cross-docking funkcjonują obok pomieszczeń magazynowych. Są wyposażone w specjalistyczne rampy, które zapewniają przeładunek kilku pojazdów jednocześnie. Pozwala to na obniżenie kosztów eksploatacji – załadunek i rozładunek trwa całą dobę, przez co wysyłka towarów następuje częściej i szybciej.

banner

Zobacz również