Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Kierujący Kamazem Andrey Karginov zwyciężył w generalnej klasyfikacji ciężarówek Rajdu Dakar. Drugie miejsce wywalczył jego rodak, Anton Shibalov, trzecie Białorusin Siarhei Viazovich. Polska ekipa prowadzona przez Roberta Szustkowskiego zajęła 18 miejsce.

To nie pierwszy sukces Karginova w rajdzie nazywanym najtrudniejszym na świecie. W 2014 r. również był bezkonkurencyjny w zmaganiach ciężarówkami. Dwukrotnie kończył wyścig na najniższym stopniu podium – w 2013 i 2015 r.

Razem z nim w Kamazie siedzieli – jego zmiennik i pilot rajdowy Andrey Mokeev i mechanik Igor Leonov.

Na samym początku naszej kariery jako kierowców mieliśmy szansę brać udział w wyścigu w Arabii Saudyjskiej. Zaryzykuję stwierdzenie, że był to najtrudniejszy wyścig, w jakim brałem udział. Pamiętam wydmy, tak trudne do przejścia. Od tego czasu zdobyliśmy spore doświadczenie i cieszymy się, że możemy wrócić w te okolice – mówił Karginov przed startem wyścigu.

Polacy dalej

Dziewiąte miejsce zajęła ciężarówka z polskim pilotem Szymonem Gospodarczykiem, który partneruje francuskiemu kierowcy Patrice’owi Garrouste’owi.

-
+

Robert Szustkowski, fot. Wikipedia/ Speedteam/CC BY-SA 4.0

Z kolei polska ekipa jadąca Tatrą zajęła osiemnaste miejsce. To nieco gorzej, niż zamierzała. Jeszcze przed rozpoczęciem wyścigu kierowca Robert Szustkowski przyznawał, że marzy o uplasowaniu się między 10 a 15 pozycją. Tym razem się to nie udało.

Może w przyszłym roku? Może być przełomowy, bo nie tylko polski kierowca, ale również organizatorzy zaczynają coraz głośniej mówić o konieczności wypuszczenia na pustynne piaski ekologicznych pojazdów.

Fot. Screen/Dakar.com

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu