Do sklepów i księgarni w Rosji nieprędko trafi nowa książka J.K. Rowling o przygodach Harry’ego Pottera. Rosyjscy celnicy zatrzymali ciężarówki przewożące nakład książki, zasłaniając się… programem walki z terroryzmem.
Fani młodego czarodzieja i jego przyjaciół w Rosji po nową książkę pt. „Harry Potter i Przeklęte dziecko” sięgną najwcześniej za miesiąc. Wszystko dlatego, że rosyjscy celnicy dostali polecenie, aby zatrzymać książki wiezione do kraju.
Cała sprawa wygląda komicznie, a do tego mało kto zna prawdziwe powody decyzji Rosjan. Wydawca książki informuje, że wg służby celnej „na granicy wystąpiły jakieś problemy i nakład oczekuje na odprawę”. W grę wchodzą przepisy ustawy o zwalczaniu terroryzmu w Rosji, sprawa wygląda więc na bardzo poważną. Więcej informacji od Rosjan nie sposób się doprosić.

Rosjanie zareagowali na to zamieszanie po swojemu. Żartują, że nowy tytuł książki o młodym czarodzieju powinien brzmieć “Harry Potter i Antyterroryzm”.









