Trans.iNFO

Rosnące zagrożenie kradzieżami oleju napędowego w transporcie drogowym

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Ceny oleju napędowego w ostatnich tygodniach osiągnęły poziomy, które nie były notowane od dawna. Kryzys na Bliskim Wschodzie odbija się nie tylko na kosztach transportu, ale też na bezpieczeństwie flot ciężarowych. Do kradzieży paliw może dochodzić teraz częściej niż dotychczas, a przewoźnicy czują się pozostawieni sami sobie.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Niemiecka policja regularnie donosi o kradzieżach paliwa z baków ciężarówek. Do ostatniego incydentu doszło na parkingu autostradowym „Grüner Winkel” pod Euskirchen w Nadrenii Północnej-Westfalii. W nocy z piątku na sobotę skradziono łącznie około 1,6 tys. litrów oleju napędowego z dwóch ciężarówek. Obaj kierowcy spali w pojazdach, a sprawcy uciekli niezauważeni.

Kradzieże paliwa – problem rosnący w siłę

O skali problemu opowiada Nazaire Quincé, prezes francuskiej firmy przewozowej Transports Quincé, w wywiadzie dla portalu transport-info.fr. W zeszłym roku przedsiębiorstwo straciło ponad 13,8 tys. litrów paliwa, a tylko w styczniu 2026 r. odnotowano już kradzież 5207 litrów, co oznacza stratę w wysokości 6750 euro. Szef firmy nie kryje oburzenia.

Kradzieże paliwa to plaga, która dotyka wszystkie firmy posiadające ciężarówki. Stało się to zjawiskiem przestępczości zorganizowanej. Złodzieje wciąż kradną, bo to łatwe i bez ryzyka. Ani organy ścigania, ani wymiar sprawiedliwości nie wydają się zajmować tym problemem” – podkreśla.

Przewoźnicy czują się bezradni

Wiele firm rezygnuje ze składania skarg na kradzież paliwa.

Składanie skargi jest bezcelowe i stratą czasu. Policja przyjęła nasze zeznania, ale sprawa prawdopodobnie zostanie umorzona, bo mają inne priorytety” – wyjaśnia Nicolas Combemorel, szef Transports Boucheix i Limatrans, w rozmowie z transport-info.fr.

Przewoźnik szacuje, że w ubiegłym roku stracił w wyniku kradzieży paliwa około 15 tys. euro. Podczas zgłoszenia jednego z incydentów, zarejestrowanego przez kamerę samochodową, dowiedział się, że nagrania nie mogą zostać wykorzystane, ponieważ urządzenie było nielegalne.

Przedsiębiorcy zdają się być całkowicie bezradni, a ubezpieczenia nie oferują pełnej ochrony.

Ubezpieczenie od kradzieży i wandalizmu obejmuje uszkodzenia mechanizmów zabezpieczających lub zbiornika, a nie samo paliwo, które jest wyłączone z umów” – tłumaczy przedstawiciel France Assureurs cytowany przez portal transport-info.fr.

Jak się uchronić przed kradzieżą paliwa?

Choć pełnej ochrony nie ma, specjaliści rekomendują szereg sprawdzonych zabezpieczeń:

  • sitka antysyfonowe – metalowe siatki we wlewie, uniemożliwiające odsysanie paliwa,
  • wzmocnione korki z zamkiem – trudniejsze do sforsowania niż standardowe,
  • nakładki i blokady wlewu – stalowe elementy przykręcane lub nitowane, ograniczające dostęp,
  • systemy alarmowe – czujniki reagujące na otwarcie korka lub spadek poziomu paliwa,
  • monitoring telematyczny – pomiar poziomu paliwa w czasie rzeczywistym i wysyłanie alertów,
  • plomby numerowane – pozwalają sprawdzić, czy korek był otwierany.

Dobre praktyki obejmują także parkowanie wlewu przy ścianie lub blisko innej ciężarówki oraz wybór oświetlonych i strzeżonych parkingów. W połączeniu z technicznymi zabezpieczeniami wydłuża to czas kradzieży i często zniechęca złodziei.

Tagi:

Zobacz również