Mariusz Wasiak z KGP uważa, że problem tkwi w braku odpowiedniej ustawy oraz niewiedzy kierowców. Jest to szczególnie zauważalne w aglomeracjach, ponieważ 80 procent tego typu mandatów wędruje do delikwenta znajdującego się w miejskim korku.
Ciekawostką jest fakt, że we wcześniejszych statystykach odnoszących się do tego typu wykroczenia, znajdowały się kobiety. Obecnie jednak liczby te się wyrównują. Nieciekawie prezentuje się ilość osób posiadających zestaw słuchawkowy. Wyposażonych w niego kierowców jest obecnie 5 na 9.
Rozmowa przez telefon to nie jedyne przewinienie. Szczególnie groźnym zjawiskiem jest również pisanie sms-ów. Kierowca zamiast na otoczeniu drogi skupia się wtedy na treści tworzonej wiadomości, przez co naraża nie tylko siebie, ale także innych uczestników ruchu.
Wszystkie wymienione wyżej czynniki doprowadziły do sytuacji, w której rząd opracował projekt zmian zaostrzających kary za korzystanie z komórek w trakcie jazdy. Jeśli projekt ten wejdzie w życie, a przy okazji zachowany zostanie w swoim pierwotnym założeniu, to nieprzestrzegających nowych zasad czeka nie tylko kara finansowa, ale również 5 punktów karnych.
Autor: Łukasz Majcher











