Najważniejsze informacje:
- Opłata niższa o 75 proc.: ryczałt stosowany w przypadku braku możliwości ustalenia pokonanego dystansu miałby spaść z 2 tys. do 500 lei.
- Naliczanie co 24 godziny: proponowane przepisy wydłużają okres, w którym opłata może zostać naliczona jeden raz, z 12 do 24 godzin.
- Mniej faktur: zamiast codziennych rozliczeń przewoźnicy otrzymywaliby faktury dwa razy w miesiącu.
- 30 dni na płatność: firmy zyskałyby więcej czasu na uregulowanie należności wskazanych w zawiadomieniach.
- Ochrona w razie awarii: jeśli system poboru opłat nie działałby przez ponad 12 godzin, przejazdy ciężarówek nie byłyby w tym okresie uznawane za nieopłacone.
Jakie zmiany przewiduje projekt
Zmiany znalazły się w projekcie legislacyjnym L579/2026,, zgłoszonym przez grupę senatorów rumuńskiej Partii Socjaldemokratycznej (PSD) i zarejestrowanym w Senacie 28 września 2026 r. Projekt dotyczy art. 19 ustawy nr 226/2023, regulującej pobór opłat za korzystanie z rumuńskiej sieci dróg krajowych. Senat rozpatruje go jako pierwsza izba parlamentu, a prace prowadzone są w trybie przyspieszonym.
27 października senacka komisja transportu i infrastruktury przyjęła pozytywny raport nr 476, zawierający poprawki do projektu. Najważniejsza z nich zakłada obniżenie z 2 tys. do 500 lei opłaty ryczałtowej pobieranej wtedy, gdy system TollRo nie może ustalić dystansu przejechanego po drogach objętych opłatami.
Jednocześnie proponuje się wydłużenie okresu naliczania takiej opłaty z 12 do 24 godzin. Zmienić miałby się również sposób rozliczania przewozów. Zamiast wystawiania faktur każdego dnia przewidziano dwa cykle fakturowania miesięcznie. Firmy transportowe otrzymałyby także 30 dni na zapłatę należności wskazanych w zawiadomieniach informacyjnych.
Projekt zakłada ponadto możliwość kupowania biletów przejazdowych za pośrednictwem dystrybutorów autoryzowanych przez rumuńskiego zarządcę dróg CNAIR, również z wykorzystaniem komercyjnych terminów płatności.
Co jeśli system TollRo przestanie działać?
Osobna poprawka dotyczy awarii infrastruktury odpowiedzialnej za naliczanie i kontrolę opłat. Jeśli aplikacja mobilna, platforma poboru opłat lub urządzenia kontrolne nie działałyby przez ponad 12 godzin, przejazdy ciężarówek nie byłyby w tym okresie klasyfikowane jako nieopłacone.
Nie oznaczałoby to jednak automatycznego zwolnienia z opłaty drogowej. Należność zostałaby obliczona później, na podstawie dostępnych danych, bez naliczania dodatkowych kosztów z powodu awarii. Projekt przewiduje również obowiązki po stronie CNAIR. Zarządca dróg miałby zapewnić funkcjonowanie systemu zgodnie z procedurami awaryjnymi oraz informować o problemach technicznych na swojej stronie internetowej i w aplikacji.
Dla przewoźników byłoby to istotne zabezpieczenie przed konsekwencjami usterek, na które sami nie mają wpływu.
Dlaczego właśnie 500 lei?
W uzasadnieniu przyjętych poprawek komisja wskazuje, że proponowana kwota 500 lei odpowiada dwukrotności średniego kosztu przejazdu na dystansie, jaki ciężarówka może pokonać po rumuńskiej sieci dróg krajowych w przyjętym okresie rozliczeniowym. Obecna stawka 2 tys. lei, naliczana w okresach 12-godzinnych, może natomiast prowadzić do obciążeń znacznie przewyższających rzeczywistą należność za przejazd. Problem dotyczy również administracyjnej strony funkcjonowania systemu.
Codzienne wystawianie faktur oznacza bowiem dla firm transportowych konieczność obsługi dużej liczby dokumentów, niekiedy dotyczących tego samego pojazdu.
Jak wcześniej informował trans.info, już dwa tygodnie po uruchomieniu TollRo pojawiały się przypadki przedsiębiorstw, które zamiast jednej zbiorczej faktury otrzymywały nawet 700 osobnych dokumentów. Przejście na dwa cykle rozliczeniowe w miesiącu miałoby ograniczyć tę biurokrację i ułatwić przewoźnikom kontrolowanie należności.
Kiedy nowe zasady wejdą w życie?
Na razie nie wiadomo, czy i kiedy proponowane rozwiązania zaczną obowiązywać. Po przyjęciu raportu przez komisję projekt L579/2026 musi zostać rozpatrzony przez Senat. Termin jego milczącego przyjęcia upływa 13 listopada 2026 r.
Następnie dokument trafi do Izby Deputowanych, która jest izbą decydującą w tej procedurze legislacyjnej. Oznacza to, że poprawki komisji nie zmieniają jeszcze obowiązujących zasad naliczania i rozliczania opłat TollRo.
Przewoźnicy muszą więc nadal stosować dotychczasowe przepisy do czasu zakończenia procesu legislacyjnego i wejścia w życie ewentualnej nowelizacji.
TollRo już podnosi koszty transportu
Nowy system TollRo funkcjonuje w Rumunii od 1 października 2026 r. i uzależnia wysokość opłat drogowych dla ciężarówek między innymi od pokonanego dystansu oraz klasy emisji pojazdu. Jego wprowadzenie oznacza dodatkową presję kosztową dla firm wykonujących przewozy przez Rumunię. Według wcześniejszych wyliczeń Raben nowe zasady mogą zwiększyć koszt transportu nawet o 5 proc. w przeliczeniu na pojedynczą przesyłkę.
Proponowana nowelizacja nie zmienia podstawowego mechanizmu naliczania opłat na podstawie przejechanych kilometrów. Ma natomiast ograniczyć finansowe i administracyjne skutki sytuacji, w których system nie jest w stanie prawidłowo określić dystansu lub występują problemy techniczne. Dla przewoźników najważniejsze będą więc nie tylko niższa stawka ryczałtowa, lecz także rzadsze fakturowanie, dłuższy termin płatności i bardziej przewidywalne zasady postępowania podczas awarii.
Na wszystkie te ułatwienia trzeba jednak poczekać do zakończenia prac parlamentarnych.









