Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Globalny rynek przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych (KEP)  w 2017 roku osiągnął wartość ok. 285 mld dolarów, natomiast europejski ok. 83 mld. euro. W przeliczeniu na paczki daje to rocznie odpowiednio około 47 mld sztuk na świecie i 15 mld sztuk w Europie. Również polski rynek ma olbrzymi potencjał, co stanowi spore wyzwanie dla kurierów, operatorów i przewoźników.

W Polsce, w 2017 r. nadano łącznie blisko 400 mln przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych. Wartość polskiego rynku stanowi jednak zaledwie ok. 1,6 proc. rynku europejskiego. To niewiele, jak widać boom na przesyłki ekspresowe i kurierskie rozpoczął się u nas stosunkowo późno, za to teraz specjaliści wróżą rynkowi tego rodzaju usług błyskawiczny progres.

– W porównaniu do globalnych wartości rynek polski jest bardzo mały. Jednakże tempo wzrostu jest dwa razy szybsze. W 2015 r. sumaryczna wartość przychodów operatorów wyniosła ok. 4,5 mld zł, ubiegły rok jest szacowany na poziomie ponad 5,1 mld zł, a w 2017 r. ma to być ponad 5,7 mld zł mówi Agata Horzela, ekspert ds. TSL w GS1 Polska.

To właśnie GS1 Polska (instytucja zajmująca się standardami w biznesie) przygotowała raport na temat sytuacji w branży KEP.  

Rynek usług kurierskich ma dobre prognozy

Rynkowi gracze, w najbliższych latach będą mieli o co się starać. Przewiduje się, że „przesyłkowy tort” będzie rósł w tempie 6 proc. na świecie i 4-5 proc. w Europie. Jak wynika z raportu, branża KEP znacznie się różni od pozostałych segmentów usług logistycznych, cechuje ją bowiem dość wysoka koncentracja, ponad trzy czwarte wszystkich przychodów w Polsce jest generowana przez cztery największe firmy, podczas gdy w całym sektorze TSL jest to zaledwie 5-6 proc.

Udziały w rynku kurierskim w Polsce

Usługi branży KEP od wielu lat wspomagają działalność wielu przedsiębiorstw, zarówno w zakresie ekspresowych przesyłek do zakładów produkcyjnych, centrów dystrybucyjnych, jak i do sieci handlowych. W ostatnim czasie motorem napędowym jest e-handel, do którego operatorzy dopasowują usługi, np. możliwość zmiany miejsca i czasu odbioru, punkty nadań i odbioru przesyłek, dostawy tego samego dnia, usługi transgraniczne – komentuje Arkadiusz Kawa z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

E-commerce zmienia handel

To właśnie e-handel będzie też napędzał rozwój usług KEP w najbliższych latach. Z tegorocznego raportu “E-Commerce w Polsce 2017” wynika, że w sieci kupuje już ponad połowa polskich internautów, 53 proc. konsumentów robi to w polskich e-sklepach. Dla czterech z pięciu klientów głównym czynnikiem, który przemawia za zakupami w sieci, jest całodobowa dostępność.

Sprzedaż internetowa zmienia cały handel. Coraz częściej to w galeriach handlowych i sklepach lokalizowane są punkty odbioru towarów zamówionych w sieci. Trzeba zatem zorganizować do nich szybki transport zamówionych produktów, a w relatywnie niedużej odległości od nich zlokalizować magazyny.

W Polsce działa ok. 20 tys. kurierów, specjaliści szacują, że mniej więcej tyle samo samochodów pracuje wyłącznie dla sektora przesyłkowego. Dostawcy i kurierzy dysponują różnorodnym taborem, w KEP stosowane są zarówno pojazdy o dmc do 3,5, jak i większe. To one ściśle “współpracują” z centrami sortowania przesyłek. Potentaci rynkowi mają po kilka tego rodzaju hubów, skomunikowanych ze sobą regularnymi połączeniami drogowymi.

Ilość przesyłek KEP w Polsce w latach 2013-2017 (w sztukach)

Rok Liczba przesyłek
2013  244 mln
2014  278 mln
2015  313 mln
2016  355 mln
2017  396 mln

Źródło: PWC

Najbardziej otwarci na techniczne nowinki

Branża KEP uchodzi za jedną z najbardziej otwartych na innowacje. Badania potwierdzają te opinie. Tu wyjątkowo często wykorzystuje się nowoczesne technologie, w tym systemy automatycznej identyfikacji takie np. jak czytniki kodów, drukarki etykiet, tablety. Wśród kompleksowych rozwiązań najczęstsze są systemy typu Track&Trace polegające na monitorowaniu i śledzeniu przesyłek w całym procesie operacyjnym. Umożliwia to odpowiednia procedura uruchamiana już w momencie zgłoszenia w systemie zamiaru nadania przesyłki lub w momencie odbioru przesyłki od nadawcy (nadawany jest przesyłce odpowiedni numer, z kodem kreskowym).

Poszczególni operatorzy przygotowują wiele autorskich rozwiązań wspomagających swe działania w branży KEP, np. DHL Express realizuje inicjatywę B2C. Aplikacja adresowana jest do nadawców, których głównymi klientami są odbiorcy prywatni. Ich liczba rośnie, w bazie znajduje się grubo ponad 20 tys. takich klientów.

Już w chwili generowania zlecenia przesyłki pobierany jest z danych adresowych odbiorcy jego numer telefonu lub adres e-mail. W momencie określonych zdarzeń np. odbioru przez kuriera w kraju nadania albo wyjazdu kuriera na trasę, odbiorca otrzymuje wiadomość o spodziewanym terminie dostawy z linkiem do strony. Na niej może dopasować opcję jej odbioru do swoich potrzeb – mówi Wojciech Banach z DHL Express.

Foto: Renault Trucks

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu