Rząd nie chce już pełnomocnika ds. bezpieczeństwa na drogach

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

To już przesądzone. Stanowisko rządowego pełnomocnika ds. regulacji i harmonizacji obszaru bezpieczeństwa transportu i ruchu drogowego zostanie zlikwidowane. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) uznało, że jest ono zbędne, a co gorsza powoduje bałagan w polskich przepisach.

Klamka zapadła

Decyzja jest ostateczna. Resort infrastruktury i budownictwa przygotował już projekt ustawy, która znosi stanowisko pełnomocnika ds. bezpieczeństwa transportu i ruchu drogowego. 

Teraz trafi on do Sejmu, a posłowie zajmą się nim po wakacjach. Biorąc pod uwagę skład parlamentarnej większości, pomysł MIB niemal na pewno zostanie przyjęty.

W Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa uznano, że w przepisach transportowych w Polsce panuje zbyt duży bałagan, który należy posprzątać. stąd decyzja o likwidacji stanowiska pełnomocnika ds. bezpieczeństwa transportu i ruchu drogowego. Urzędnicy uznali, że jego praca generuje dodatkowy chaos w przepisach

Czym zajmował się pełnomocnik?

Jego zadania były dość niejasne. Miał analizować przepisy i proponować zmiany, które poprawiłyby bezpieczeństwo w polskim transporcie. Powierzono mu szeroki obszar działania: nie tylko drogi, ale też transport kolejowy, lotniczy i morski.

Pełnomocnik miał też współpracować ściśle z komisjami ds. wypadków w każdej z gałęzi transportu, wspólnie z nimi pracując nad pomysłami zmian w prawie, które uczynią rodzimy transport bezpieczniejszym. Zalecono mu też wspólne działania z urzędami administracji państwowej. 

Zobacz również