W trakcie rozmowy z funkcjonariuszami kobieta – mieszkanka Strzyżowa – oświadczyła, że kilkakrotnie przekraczała granicę państwową na Ukrainę z zamiarem przewiezienia większej ilości paliwa. Jak wyjaśniła, wracała do Strzyżowa i dlatego przewoziła w bagażniku tak dużą ilość paliwa.
Kobieta została ukarana mandatem karnym.
Przewóz paliwa, a także jego przechowywanie, wymaga spełnienia określonych kryteriów. Olej napędowy i benzyna należą do materiałów ciekłych zapalnych. Niewłaściwe postępowanie i bagatelizowanie zagrożenia może się okazać niebezpieczne w skutkach.
Zgodnie z przepisami, z Ukrainy do Polski można wwieźć codziennie pełen bak (pod warunkiem, że nie był przerabiany) oraz dodatkowo 10 litrów paliwa w kanistrze. To całkowicie legalne, ale pod warunkiem, że paliwo zostanie zużyte w tym samochodzie, w którym wjechało do Polski.
Służby graniczne alarmują, że coraz częściej zatrzymywane są takie przemytnicze paliwowe bomby trafiają się coraz częściej. Często paliwo z Ukrainy znajdowane jest także w pojemnikach ukrywanych w piwnicach czy w garażach.
źródło: strazgraniczna.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









