Samorządowcy obawiają się, że wprowadzenie w Polsce elektronicznego myta negatywnie wpłynie na stan ich dróg, ponieważ na nie będą uciekać ciężarówki.
Polski Kongres Drogowy zorganizował konferencję, która poświęcona była głównie konsekwencjom wynikającym z wprowadzenie elektronicznego systemu poboru opłat. Ucierpieć mogą na tym drogi samorządowe.
W momencie uruchomienia elektronicznego myta w przyszłym roku, kierowcy ciężarówek o dmc powyżej 3,5 tony będą musieli płacić za korzystanie z 630km autostrad, 570 km dróg ekspresowych i około 400 km dróg krajowych.
GDDKiA planuje wprowadzenie systemu w lipcu 2011 roku. Nieoficjalne głosy mówią jednak o przesunięciu tego terminu, gdyż na wprowadzenie systemu potrzeba około roku, a GDDKiA chce podpisać umowę z wykonawcą dopiero we wrześniu.
W Czechach, gdzie podobny system obejmuje 950 km dróg, jego uruchomienie trwało 9 miesięcy, w Austrii gdzie płatne jest ok 2 tys. km tras — 18 miesięcy.
Autor: Marta Wiśniewska
Źródło: http://www.rp.pl/artykul/19470,498291.html









