Kolejna przykra i zła wiadomość dla branży transportowej. Połączone sejmowe komisje Finansów i Infrastruktury przyjęły wczoraj rządowy projekt ustawy o systemie monitorowania drogowego przewozu towarów. I chociaż cel słuszny, bo nowe regulacje mają pomóc w walce z wyłudzeniami akcyzy i vat-u oraz z szarą strefą w obrocie paliwami, alkoholem, wyrobami tytoniowymi etc., to wg ekspertów sejm przyjął je bez koniecznych poprawek.
Ustawa w obecnej formie uderza przede wszystkim w uczciwych przedsiębiorców” – mówią przedstawiciele organizacji Transport i Logistyka Polska, która wystosowała do organów państwowych szereg uwag i poprawek do ustawy o monitorowaniu pojazdów.
M.in. TLP zaproponowała skreślenie przepisu, w którym nałożono odpowiedzialność administracyjną przewoźnika (20.000 złotych) za niezgodność towaru, jego wagi i innych cech zadeklarowanych w dokumentach przewozowych i w zgłoszeniu dokonywanym przez nadawcę ze stanem faktycznym, wskazując że przewoźnik nie ma możliwości ich weryfikacji.
Przedstawiciele TLP sugerowali także wraz z innymi organizacjami dłuższe od zakładanego vacatio legis, aby firmy i ich pracownicy mogły przygotować się do wdrożenia nowych rozwiązań. Zgodnie z propozycją Rządu ustawa ma wejść w życie już 1 marca 2017 r.
Przegłosowany projekt ustawy znajduje się TUTAJ >>>
A my niebawem przygotujemy dla Czytelników Trans.INFO poradnik: co zmienia ustawa i jakie prawa i obowiązki nakłada na przewoźników.
Foto: images.volvotrucks.com









