Dla rynku TSL (transport, spedycja, logistyka) to nie jest wyłącznie problem klienta, importera czy magazynu. Ustawa SENT nakłada na przewoźnika własne obowiązki, a ich naruszenie może skutkować dotkliwymi karami administracyjnymi, zatrzymaniem pojazdu lub towaru, a w konsekwencji zakłóceniem realizacji zlecenia. Praktyka rynkowa pokazuje, że temat jest już aktualny biznesowo – pojawiają się pierwsze sygnały o przewozach wykonywanych bez prawidłowej weryfikacji obowiązków SENT.
Jakie towary od 17 marca 2026 r. podlegają SENT
Nowe obowiązki dotyczą przewozu:
- towarów z działu 61 CN, jeżeli masa brutto przesyłki przekracza 10 kg,
- towarów z działu 62 CN, jeżeli masa brutto przesyłki przekracza 10 kg,
- towarów z kodu CN 6309 00 00, jeżeli masa brutto przesyłki przekracza 10 kg,
- towarów z działu 64 CN (z wyłączeniem pozycji CN 6406), jeżeli w przesyłce znajduje się więcej niż 20 sztuk obuwia,
- przesyłek mieszanych obejmujących towary z co najmniej dwóch spośród działów 61, 62 lub 64 CN, jeżeli masa brutto całej przesyłki przekracza 10 kg.
Oznacza to, że SENT może objąć nie tylko pełne transporty do centrów dystrybucyjnych, ale również typowe przewozy zbiorcze, dystrybucję wielopunktową i część operacji cross-dockowych. Dla branży logistycznej kluczowe jest ustalenie, czy przekroczono ustawowy próg oraz jaki model przewozu faktycznie występuje.
Przewoźnik nie może zakładać, że „to sprawa klienta”
W systemie SENT przewoźnik nie jest biernym uczestnikiem łańcucha dostaw. W zależności od modelu przewozu musi uzupełnić zgłoszenie o swoje dane, dane pojazdu, numer dokumentu przewozowego oraz numer lokalizatora albo urządzenia. W określonych przypadkach sam dokonuje zgłoszenia do rejestru.
Ustawa zobowiązuje także przewoźnika do przekazania kierowcy numeru referencyjnego albo dokumentu zastępującego zgłoszenie. Kierowca ma obowiązek odmówić rozpoczęcia przewozu, jeśli tych danych nie otrzyma.
Oznacza to, że odpowiedzialność przewoźnika powstaje już na etapie przyjęcia zlecenia i organizacji transportu, a nie dopiero podczas kontroli.
T1 nie wyłącza automatycznie obowiązków SENT
To obecnie jedna z najważniejszych kwestii dla branży logistycznej. Wielu uczestników rynku zakłada, że jeśli przewóz odbywa się w procedurze tranzytu T1, to obowiązki SENT nie mają zastosowania. W przypadku odzieży i obuwia takie podejście może być błędne.
PUESC wskazuje, że dla tej grupy towarów samo powołanie się na procedurę T1 nie jest wystarczające. Zastosowanie wyłączenia należy oceniać według szczególnych zasad. Co więcej, przywóz odzieży i obuwia spoza UE przemieszczanych przez Polskę w procedurze T1 do magazynu w Polsce podlega zgłoszeniu do SENT.
Z punktu widzenia przewoźnika sama informacja, że towar jedzie „na T1”, nie wystarcza. Każdy przypadek należy zweryfikować indywidualnie.
Gdzie przewoźnik ponosi największe ryzyko?
Największe ryzyka w praktyce pojawiają się w czterech obszarach:
- przyjęcie zlecenia bez sprawdzenia, czy towar podlega SENT oraz kto odpowiada za zgłoszenie,
- rozpoczęcie przewozu bez numeru referencyjnego lub bez prawidłowego uzupełnienia zgłoszenia,
- brak przekazywania danych geolokalizacyjnych przez całą trasę,
- brak reakcji na awarię lokalizatora lub systemu lokalizacji.
PUESC przypomina, że przewoźnik ma obowiązek zapewnić przekazywanie aktualnych danych geolokalizacyjnych przez cały czas trwania przewozu. W razie awarii kierowca powinien zatrzymać pojazd na najbliższym parkingu lub zatoce postojowej.
Kary mogą być bardzo dotkliwe
Po stronie przewoźnika sankcje są realne i znaczące finansowo. Ustawa przewiduje m.in.:
- 20 tys. zł za niedokonanie zgłoszenia,
- 10 tys. zł za nieuzupełnienie zgłoszenia o wymagane dane,
- 10 tys. zł za brak przekazywania danych geolokalizacyjnych.
W przypadku niedostarczenia towaru do miejsca przeznaczenia kara może wynieść nawet 100 tys. zł. Dodatkowo kierowca może zostać ukarany mandatem za rozpoczęcie przewozu bez wymaganych danych lub naruszenie obowiązków związanych z lokalizatorem.
Do tego dochodzą skutki operacyjne: zatrzymanie pojazdu lub towaru, koszty ich przechowywania oraz ryzyko opóźnień i sporów z kontrahentami.
Co powinny zrobić firmy logistyczne?
Najbezpieczniejsze podejście dla firm TSL obejmuje:
- wdrożenie procedury kwalifikacji zleceń do SENT,
- weryfikację, czy zespoły prawidłowo rozróżniają typy przewozów (krajowy, do Polski, przez Polskę),
- uporządkowanie dostępu do PUESC i obsługi zgłoszeń,
- potwierdzenie gotowości do SENT-GEO oraz procedur awaryjnych,
- przeszkolenie dyspozytorów, spedytorów i kierowców.
Kluczowe wnioski dla branży
Zmiany w SENT obowiązujące od 17 marca 2026 r. bezpośrednio wpływają na codzienne operacje transportowe i logistyczne. Dla przewoźników nie jest to temat poboczny, lecz obszar realnego ryzyka prawnego i operacyjnego.
Szczególnie istotne jest to, że w przypadku odzieży i obuwia procedura T1 nie wyłącza automatycznie obowiązków SENT. Każdy przewóz należy analizować indywidualnie.








