Silnik nie odpala? Nie próbuj „na popych”.

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

– Odradzam odpalanie samochodów przez ciągnięcie przez inny na lince czy przy pomocy innych osób, które pchają samochód, ponieważ w ten sposób stosunkowo łatwo uszkodzić silnik. Większość samochodów ma paski rozrządu, które przy takim zewnętrznym uruchamianiu mogą się zerwać. Sam silnik może też zostać uszkodzony – zawory mogą uderzyć w tłoki, co spowoduje potrzebę remontu, który będzie kosztował nawet od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych – tłumaczy ekspert motoryzacyjny, Ryszard Ciechański. – Tańszym rozwiązaniem jest wezwanie pomocy drogowej; to koszt od ok. 150 do kilkuset złotych – dodaje specjalista.

Istotne jest, aby w przypadku samochodów diesla, uruchamiać pojazd przy pomocy pomocy tego samego silnika. – Prąd rozruchowy silników benzynowych jest o wiele niższy niż diesla, więc odpalenie go od takiego samochodu w większości przypadków może okazać się nieskuteczne – powiedział. – Oczywiście trzeba pamiętać, by akumulatory łączyć: plus z plusem i minus z minusem – mówi Ciechański.

W szczególnie komfortowej sytuacji są użytkownicy samochodów z silnikiem benzynowym. Do uruchomienia samochodu w czasie zimy, powinni skupiać się wyłącznie na dwóch rzeczach – niezamarzającym płynie w chłodnicy i stanie akumulatora.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również