Od kiedy Rosja nałożyła embargo na unijne produkty, znacząco spadła liczba osób podchodzących do egzaminu na prawo jazdy w kategoriach samochodów ciężarowych. Jacek Kobyliński, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Siedlcach podkreśla, że zdobycie takich uprawnień to spory wydatek – kilka tysięcy złotych (kurs, egzamin oraz kurs dla kierowców zawodowych). Perspektywy zawodowe przy obecnej sytuacji politycznej kurczą się. To zaś przekłada się na mniejszą liczbę zainteresowanych zdobyciem uprawnień.
W Niemczech natomiast problemem stał się niedobór kierowców samochodów ciężarowych. Polacy korzystają więc z programów szkoleniowych i kursów kwalifikacyjnych organizowanych przez sąsiadów.
źródło: gazetaprawna.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









