Szanuj kierowcę swego – możesz mieć gorszego!

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Praca w transporcie nigdy nie była łatwa. To ciągły stres, napięcie i brak czasu. Jednak rynek się zmienia, a wraz z nim podejście do pracownika. Takiego zdania są łotewscy dziennikarze portalu LSM.lv, którzy nawołują branżę do zmiany traktowania swoich kierowców.

Jak było kiedyś, wszyscy pamiętają. Szef kupował pojazd, przekazywał go kierowcy i mówił – jedziesz. I kierowca jechał. Dziś natomiast, przynajmniej w tych większych firmach, szefowie coraz częściej komunikują się ze swoimi kierowcami. Słuchają ich opinii, dzielą się obawami i dopytują o komfort pracy.

Komunikacja z kierowcami to rozwój firmy transportowej

Coraz więcej przedsiębiorców zaczyna zauważać, że komfort kierowcy to również większe zabezpieczenie ładunku i pojazdu. Kierując w niewygodnych warunkach człowiek szybko się męczy, jego uwaga nie skupia się na drodze i wjazd do rowu jest pewny. A wraz z tym uszkodzony towar i zepsuta ciężarówka.

Andrejs Masulis, dyrektor zarządzający z Mūsa Motors Rīga opowiada, że odkąd zaczął słuchać swoich kierowców, zyskał na tym bardzo dużo. Chodzi tu przede wszystkim o lojalność pracowników i ich rzetelność w kwestii terminowości i bezpieczeństwa dostaw.

Przewoźnicy, którzy odnieśli sukces, zawdzięczają go właśnie temu, że od początku brali pod uwagę potrzeby kierowców”, – opowiada jeden z dziennikarzy LSM.lv.

Komfort pracy pracowników jest najważniejszy

Jak twierdzą eksperci, dziś, kiedy konkurencja zmusiła producentów pojazdów do unifikacji swoich produktów i to tak, że trudno jest odróżnić jedną markę od drugiej, jednym z głównych kryteriów wyboru pojazdów jest poziom komfortu pracy kierowców.

A. Masulis podaje przykład: klimatyzacja w kabinach. Jeszcze kilka lat temu obecność klimatyzacji była kwestią opcjonalną, dziś natomiast jest to jedno z podstawowych kryteriów wyboru danej marki. Firma, którą zarządza, sprzedaje ciężarówki. W firmowych garażach posiada kilka pojazdów bez klimatyzacji. Nikt ich nie chce kupować i tak sobie stoją już od dawna.

Czy lepsze traktowanie kierowców to rozpieszczanie?

Uczestnicy rynku TSL z Białorusi i Ukrainy zgodnie twierdzą, że w krajach Wspólnoty kierowcy są rozpieszczani do granic możliwości. Na przykład w Polsce. Niektórzy są wręcz zaskoczeni zachowaniem polskich pracowników.

Pewien Białorusin od 2015 r. pracuje w jednej z lubelskich firm. Jak twierdzi, Polscy kierowcy nie zawsze chcą pracować i jeśli coś im się nie podoba, po prostu nie ruszają w trasę.

Polacy chcą spędzać każdy weekend w domu, chodzić do kościoła. Chcą być w trasie maksymalnie przez dwa tygodnie, później muszą wracać do rodziny. Innych możliwości nie ma” – na łamach CargoLinkNews opowiada kierowca

Co o tym sądzicie? Rozpieszczacie swoich pracowników lub czujecie się rozpieszczani?

Foto: images.volvotrucks.com

______________________________

Zobacz, najnowszy odcinek TransINFO:

6026040d-96f2-45ea-bfc6-af8aeb85b2ed?server=place1

Zobacz również