REKLAMA
Wielton

Szef Służby Celnej: gigantyczne korki na wschodniej granicy to przeszłość

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Według danych GUS, po pięciu pierwszych miesiącach obroty towarowe Polski z Rosją, Białorusią i Ukrainą zmalały od 20 do 40 proc. A co wynika ze statystyk odpraw Służb Celnych?

– Na przejściach granicznych monitorujemy trzy główne wskaźniki: ruchu pojazdów ciężarowych i osobowych oraz liczby towarów zgłoszonych do zwrotu podatku VAT (w dokumentach Tax Free).

Po pierwszym kwartale br. na kierunku rosyjskim i ukraińskim ruch ciężarówek jest mniejszy o 25 proc., a z Białorusią – o 19 proc. W przypadku pojazdów osobowych spadek jest niższy – o ok. 20 proc. na kierunku rosyjskim, o 12 proc. – białoruskim, natomiast na kierunku ukraińskim wystąpił wzrost o 7 proc.

Jak tłumaczyć te różnice, poziomem dewaluacji krajowych walut?

– Na obrotach handlowych przedsiębiorstw negatywnie odbija się m.in. embargo rosyjskie na import towarów rolno-spożywczych. Dewaluacja rubla ma istotne znaczenie w przygranicznym ruchu towarowym.

Natomiast w relacji z Ukrainą, z jednej strony niestabilność polityczna i dewaluacja hrywny powoduje zmniejszenie handlu międzynarodowego z tym krajem, z drugiej jednak trudna sytuacja zaopatrzeniowa na tamtejszym rynku powoduje większe zainteresowanie zakupami w Polsce.

Nasi wschodni sąsiedzi kupują mniej w Polsce, bo ich portfele stały się chudsze?

– Niezupełnie. Dane statystyczne o zwrocie podatku VAT wykazują w przypadku Ukrainy wzrost wartości sprzedanych towarów o ok. 33 proc. Natomiast niewielka tendencja spadkowa dotyczy Rosji – o ok. 6 proc. i Białorusi – o 1 proc. mniej. Trzeba podkreślić, że na zmniejszenie zakupów dokonywanych przez Białorusinów wpływa także ograniczenie liczby możliwych przekroczeń granicy, wprowadzone przez tamtejsze władze. Ogólnie jednak, od połowy ub. roku załamał się czteroletni trend wzrostu zakupów w Polsce w ruchu przygranicznym.

Czy mniejszy ruch na granicy przekłada się na krótszy czas oczekiwania samochodów na odprawy, szczególnie ciężarowych?

W pewnym stopniu tak. Jednakże od wielu lat Polska systematycznie zwiększała możliwości infrastruktury granicznej i potencjał odpraw, wprowadzaliśmy też procedury usprawniające płynność ruchu. Przykładem jest zwiększenie możliwej liczby odprawianych ciężarówek na największym terminalu drogowym w Koroszczynie z Białorusią – z 800 w 2008 r. do 1100 na dobę w 2014 r., na kierunku wywozowym z Polski.

źródło: wnp.pl

Autor: Bartłomiej Nowak