Najważniejsze informacje:
- W lipcu Transported Asset Protection Association (TAPA) odnotowała 1 077 incydentów, wobec 2 181 w czerwcu.
- Łączna wartość strat w 238 wycenionych przypadkach wyniosła 22 488 904 euro.
- Niemcy ponownie znalazły się na pierwszym miejscu z 200 zgłoszeniami.
- Włochy odnotowały 159 incydentów, Hiszpania 106, a Francja 81.
- Największa pojedyncza strata wyniosła 3 mln euro i dotyczyła kradzieży z obiektu na Węgrzech.
- Najczęściej zgłaszaną kategorią była w lipcu kradzież z obiektu – 487 przypadków.
Lipiec przyniósł wyraźne odwrócenie czerwcowego trendu. Miesiąc wcześniej liczba zgłoszonych przestępstw wzrosła do 2 181, czyli o 41,6 proc. względem maja. W lipcu spadła do 1 077 przypadków, a więc o 1 104 zdarzenia, czyli o około 50,6 proc. miesiąc do miesiąca. Spadek liczby incydentów nie przełożył się jednak na mniejsze udokumentowane straty. Wręcz przeciwnie – ich wartość niemal się podwoiła.
Mniej zdarzeń, ale niemal 22,5 mln euro strat
TAPA podała wartość skradzionego mienia dla 238 lipcowych przypadków, czyli około 22 proc. wszystkich zgłoszeń. Ich łączna wartość sięgnęła 22 488 904 euro. W czerwcu wycenę podano dla 189 zdarzeń, a łączna wartość strat wynosiła 11 453 803 euro.
Oznacza to, że między czerwcem a lipcem:
- Liczba wycenionych przypadków wzrosła ze 189 do 238, czyli o 25,9 proc.
- Udokumentowane straty zwiększyły się o 11 035 101 euro, czyli o około 96,3 proc.
- Udział zdarzeń z podaną wartością wzrósł z 8,6 proc. do około 22 proc.
TAPA podaje także, że średnia dzienna wartość zgłoszonych strat wyniosła w lipcu 725 448 euro. W czerwcu było to 381 793 euro.
Warto przy tym pamiętać, że dane finansowe odnoszą się wyłącznie do zdarzeń, dla których TAPA otrzymała informację o wartości utraconego mienia. Nie pokazują więc pełnej wartości strat związanych ze wszystkimi 1 077 incydentami.
Więcej najdroższych kradzieży
W lipcu odnotowano 40 kradzieży o wartości co najmniej 100 tys. euro. Według TAPA ich średnia wartość wyniosła 492 351 euro. W czerwcu takich przypadków było 30, a średnia strata w tej grupie wynosiła 318 731 euro.
Liczba najdroższych incydentów zwiększyła się więc o jedną trzecią, mimo że ogólna liczba zgłoszeń spadła o ponad połowę.
TAPA zarejestrowała ponadto 17 zdarzeń o wartości od 50 tys. do 100 tys. euro, które przyniosły łączne straty w wysokości 1 209 397 euro. W czerwcu było 13 takich przypadków o wartości 912 623 euro.
Największa strata: 3 mln euro
Najpoważniejszy pod względem wartości lipcowy incydent miał miejsce 22 lipca w Békéscsabie na Węgrzech. TAPA klasyfikuje zdarzenie jako kradzież różnych towarów z obiektu, z udziałem osoby działającej wewnątrz organizacji. Wartość strat wyniosła 3 mln euro. To znacznie więcej niż w przypadku największej czerwcowej kradzieży. Wówczas strata w związku z oszukańczym przejęciem ładunku węglika wolframu w Hamburgu została oszacowana na 1 179 000 euro.
Niemcy nadal na pierwszym miejscu, ale zgłoszeń jest znacznie mniej
Podobnie jak w poprzednich miesiącach najwięcej incydentów odnotowano w Niemczech. W lipcu było ich 200, wobec 440 w czerwcu. Oznacza to spadek o 240 przypadków, czyli o około 54,5 proc.
Na kolejnych miejscach znalazły się:
- Włochy – 159 przypadków, wobec 320 w czerwcu.
- Hiszpania – 106 przypadków, wobec 280 miesiąc wcześniej.
- Francja – 81 przypadków, wobec 262 w czerwcu.
Hiszpania, która jeszcze między majem a czerwcem zanotowała największy wzrost wśród pięciu państw z największą liczbą zgłoszeń – o ponad 152 proc., w lipcu odnotowała już zdecydowany spadek. Liczba incydentów zmniejszyła się z 280 do 106, czyli o około 62,1 proc. We Włoszech spadek wyniósł około 50,3 proc., a we Francji ponad 69 proc. Wielka Brytania, która w czerwcu była piąta z 224 przypadkami, w lipcu odnotowała już tylko 48 incydentów.
Łącznie zgłoszenia do TAPA napłynęły w lipcu z 53 państw regionu EMEA.
Kradzieże z obiektów znów na pierwszym miejscu
Zmieniła się również struktura zgłoszeń. W czerwcu najczęściej rejestrowano kradzieże z pojazdów – było ich 708. Kradzieże z obiektów zajmowały wówczas drugą pozycję z 476 przypadkami.
W lipcu sytuacja się odwróciła. Największą kategorię stanowiły kradzieże z obiektów – 487 zdarzeń, odpowiadających za 45,2 proc. wszystkich zgłoszeń.
Na kolejnych miejscach znalazły się:
- kradzieże z pojazdów – 272 przypadki,
- rozboje – 79 przypadków,
- kradzieże całych pojazdów – 54 przypadki,
- przestępstwa związane z podróbkami – 44 przypadki,
- porwania ładunków lub pojazdów – 40 przypadków,
- ogólna kategoria kradzieży – 28 przypadków,
- kradzieże ciężarówek – 23 przypadki,
- kradzieże naczep – 14 przypadków,
- oszustwa – 13 przypadków.
Szczególnie widoczny jest spadek kradzieży z pojazdów – z 708 przypadków w czerwcu do 272 w lipcu.
Włamanie nadal dominuje, rośnie udział przemocy
Najczęściej wskazywaną metodą działania sprawców pozostało wtargnięcie lub włamanie. W lipcu dotyczyło to 705 przypadków, czyli około 65,5 proc. wszystkich zdarzeń. Metody działania nie ustalono w 158 przypadkach. TAPA odnotowała również 127 zdarzeń z użyciem przemocy lub groźby jej użycia, co odpowiadało za około 11,8 proc. wszystkich zgłoszeń.
To więcej niż w czerwcu, kiedy incydentów tego rodzaju było 91 i stanowiły 4,17 proc. miesięcznego zestawienia.
W lipcu zanotowano ponadto:
- 59 przypadków innych form oszustwa.
- 24 zdarzenia z udziałem osoby wewnątrz organizacji.
- 3 przypadki oszukańczego odbioru ładunku.
- 1 kradzież z poruszającego się pojazdu.
Lipcowe zestawienie pokazuje więc nietypowy układ: liczba raportowanych incydentów spadła o ponad połowę, ale wartość znanych strat niemal się podwoiła. Jednocześnie wzrosła zarówno liczba najdroższych kradzieży, jak i zdarzeń z użyciem przemocy lub groźby jej zastosowania.









