Zmiany przygotowane przez Norweską Administrację Dróg Publicznych są efektem szerokich konsultacji z branżą transportową. W ich centrum znajduje się próba uporządkowania odpowiedzialności pomiędzy przewoźnikiem a kierowcą oraz wprowadzenie bardziej precyzyjnych zasad dotyczących zabezpieczania ładunków, szczególnie w transporcie uznawanym za podwyższonego ryzyka.
Nowy paragraf 3-2a. Kluczowa zmiana w przepisach
Najważniejszym elementem reformy jest wprowadzenie paragrafu 3-2a do przepisów dotyczących użytkowania pojazdów. Nakłada on na firmę transportową obowiązek zapewnienia, że przewóz może zostać wykonany zgodnie z obowiązującymi wymogami.
Dotyczy to transportu realizowanego pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3500 kg.
W praktyce oznacza to, że przedsiębiorstwo transportowe musi:
- zapewnić kierowcy odpowiednie informacje umożliwiające bezpieczne wykonanie przewozu,
- przekazać niezbędne wytyczne dotyczące zabezpieczenia ładunku,
- zagwarantować właściwe warunki organizacyjne do realizacji transportu zgodnie z przepisami.
Jednocześnie kierowca nadal ponosi swoją podstawową odpowiedzialność za prawidłowe zabezpieczenie ładunku, jednak – jak podkreślono w przepisach – nie jest już jedynym podmiotem odpowiedzialnym w tym zakresie.
Dokumentacja obowiązkowa w transporcie wysokiego ryzyka
Nowe regulacje wprowadzają również szczegółowe wymogi dotyczące dokumentacji w przypadku tzw. transportów wysokiego ryzyka.
Firma transportowa będzie zobowiązana do przygotowania dokumentu opisującego sposób zabezpieczenia ładunku oraz rodzaj użytego sprzętu. Co istotne, dokumentacja musi być:
- dostępna najpóźniej w momencie rozpoczęcia załadunku,
- przewożona wraz z ładunkiem,
- okazana podczas kontroli drogowej.
Obowiązek dotyczy w szczególności ładunków takich jak:
- towary o stosunku wysokości do szerokości przekraczającym trzy metry,
- ciężkie i niestabilne ładunki, w tym elementy betonowe, zwoje stali, bębny kablowe, zagęszczarki tektury, pionowe rolki papieru oraz kontenery hakowe,
- transporty specjalne zgodne z przepisami §§ 5-7 do 5-10.
Doprecyzowanie zakresu przepisów. Nie wszystkie pojazdy objęte regulacją
Zmiany obejmują także doprecyzowanie, do jakich rodzajów transportu stosuje się nowe przepisy. Zgodnie z nowym brzmieniem sekcji 3-3, regulacje dotyczą pojazdów silnikowych oraz przyczep.
Wyłączone z zakresu pozostają:
- motocykle,
- motorowery,
- pojazdy gąsienicowe,
- transport w samochodach osobowych.
W praktyce oznacza to zawężenie i uporządkowanie zakresu stosowania przepisów dotyczących mocowania ładunku.
Nowy model odpowiedzialności. Firma i kierowca z odrębnymi rolami
Norweskie regulacje wprowadzają wyraźniejszy podział obowiązków w łańcuchu transportowym. Firma transportowa otrzymuje dodatkową, niezależną odpowiedzialność, która koncentruje się na organizacji procesu, zapewnieniu wytycznych i dokumentacji.
Kierowca pozostaje odpowiedzialny za fizyczne wykonanie czynności związanych z zabezpieczeniem ładunku.
Jak podkreślono w komunikacie branżowym, nie wprowadzono jednak szerokiej odpowiedzialności karnej dla firm transportowych, co było jednym z postulatów środowiska. Odpowiedzialność ma charakter operacyjny i organizacyjny, a nie pełnej odpowiedzialności za wszystkie możliwe błędy w procesie załadunku i przewozu.
Branża: krok w dobrą stronę, ale temat nie jest zamknięty
Zmiany są oceniane jako częściowe spełnienie postulatów branży, w której NLF odgrywał istotną rolę w konsultacjach. Z jednej strony udało się ograniczyć zbyt szerokie wymogi i zawęzić obowiązki dokumentacyjne do transportów wysokiego ryzyka.
Z drugiej jednak strony pozostają wątpliwości dotyczące szczegółowych wymagań dokumentacyjnych oraz tego, jak będą one wdrażane w praktyce. Krytycznie oceniono także utrzymanie zamkniętej listy typów transportów objętych regulacją.
Nie zmienił się również jeden z kluczowych problemów wskazywanych przez branżę – odpowiedzialność w całym łańcuchu transportowym nadal w dużej mierze spoczywa na firmie transportowej i kierowcy, bez istotnego rozszerzenia jej na nadawcę czy odbiorcę towaru.
Co zmiany oznaczają w praktyce dla firm transportowych
Od 1 czerwca 2026 r. przedsiębiorstwa transportowe będą musiały dostosować swoje procedury operacyjne. W szczególności oznacza to konieczność:
- przygotowywania dokumentacji dla transportów wysokiego ryzyka jeszcze przed załadunkiem,
- zapewnienia kierowcom jasnych i kompletnych wytycznych,
- przewożenia wymaganych dokumentów podczas realizacji transportu,
- aktualizacji wewnętrznych procedur dotyczących zabezpieczania ładunków.
Zmiany mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz uporządkowanie zasad odpowiedzialności w transporcie ciężkim.
System w trakcie budowy
Norweskie przepisy dotyczące zabezpieczania ładunków wchodzą w fazę istotnej przebudowy, jednak – jak wynika z konsultacji – nie jest to jeszcze rozwiązanie zamknięte.
Największe spory nadal dotyczą tego, jak powinien wyglądać podział odpowiedzialności pomiędzy uczestnikami łańcucha transportowego oraz w jaki sposób nowe wymogi dokumentacyjne będą stosowane w praktyce operacyjnej firm transportowych. Wiele wskazuje na to, że temat będzie kontynuowany w dalszych pracach legislacyjnych i dialogu z branżą transportową.









