Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Zagrożenia związane z Pakietem Mobilności, delegowaniem i harmonizacją przepisów o zabezpieczeniu społecznym nie powinny nam przesłaniać problemów krajowych, których rozwiązanie leży w wyłącznej kompetencji polskich władz. Szczególnie, że czas ucieka. Przed nami już niedługo wybory do Sejmu w 2019 r. A to oznacza, że w przypadku niepodjęcia odpowiednich działań już dziś, przyszły Rząd (niezależnie od wyników wyborów) będzie się mógł nimi zająć najwcześniej w pierwszej połowie 2020 roku.

Dlatego też Związek pracodawców Transport i Logistyka Polska wystąpił do Marka Chodkiewicza Podsekretarza Stanu odpowiedzialnego za transport drogowy w Ministerstwie Infrastruktury o podjęcie przez polski Rząd szeregu inicjatyw, które poprawiłyby konkurencyjność polskiej branży transportu drogowego, a tym samym polskiej gospodarki. Widzimy bowiem, jakie wsparcie ze strony swoich rządów mają już dzisiaj nasi zagraniczni. Wsparcie, którego my jesteśmy pozbawieni.

Do takiego wsparcia należy zaliczyć powszechny w państwach Unii Europejskiej zwrot dla przewoźników drogowych różnicy pomiędzy realnie pobieraną akcyzą a jej minimalną stawką określoną w przepisach dyrektywy Rady 2008/118/WE w sprawie ogólnych zasad dotyczących podatku akcyzowego. Nawet jeśli oznaczałoby to zwrot kilku groszy na litrze oleju napędowego, to mając na uwadze skalę zużywanego w ciągu roku paliwa daje to wymierne kwoty mające wpływ na rentowność każdej z polskich firm. W naszej ocenie brak takiego rozwiązania w Polsce jest czynnikiem pogarszającym konkurencyjność naszych przedsiębiorców na europejskim rynku.

Kolejną kwestią wymagającą podjęcia niezwłocznych działań jest kwestia dopłat do zakupu niskoemisyjnych pojazdów. Obecnie takie dopłaty wprowadzane są w kolejnych państwach UE. I tak we Francji maksymalna dopłata wynosi 16 tysięcy Euro, a w Niemczech 12 tysięcy. Mając na uwadze unijny program ograniczenia emisji CO2 w transporcie drogowym brak takich pojazdów w naszych flotach ograniczy nam możliwość pracy przewozowej w Europie.

Dlatego zaproponowaliśmy wprowadzenie:

– dopłat do zakupu niskoemisyjnych ciągników samochodowych i samochodów ciężarowych; – stawki zerowej opłaty za korzystanie z dróg dla pojazdów niskoemisyjnych, oraz – wprowadzenia niższej stawki opłat dla pojazdów z silnikami klasy EURO 6.

Poprawa efektywności transportu, w tym wykorzystania kierowców, wymaga wdrożenia sprawdzonych gdzie indziej rozwiązań technicznych. Do takich należą zespoły pojazdów o długości 25,25 m. Są one już wykorzystywane w Niemczech, w państwach Beneluksu oraz w państwach skandynawskich. W ocenie TLP takie pojazdy mogłyby być wykorzystywane na wybranych odcinkach polskich autostrad i dróg ekspresowych, umożliwiających połączenie z rynkiem niemieckim do którego wykonujemy największą liczbę przewozów w eksporcie towarowym, a także przewozy pomiędzy polskimi centrami logistycznymi, hubami i terminalami lądowymi.

Coraz większym problemem zaczyna być niewystarczająca i zbyt słabo wyposażona infrastruktura parkingowa na polskiej sieci drogowej

TLP stoi na stanowisku, że istniejące programy budowy i modernizacji dróg powinny być zweryfikowane pod kątem zwiększenia liczby parkingów dostępnych dla transportu drogowego, a także ich właściwego wyposażenia (infrastruktura sanitarna i socjalna, izolacja akustyczna od ruchu drogowego, urządzenia techniczne poprawiające bezpieczeństwo, w tym oświetlenie, monitoring oraz łączność ze służbami odpowiedzialnymi za porządek i bezpieczeństwo).

W ocenie TLP polscy przewoźnicy tracą co roku około 1,5 miliarda złotych przez przewlekłość procedur administracyjnych związanych z uzyskaniem dokumentów wymaganych przy wykonywaniu międzynarodowych przewozów drogowych (w szczególności dotyczy to wypisów z licencji oraz świadectw kierowców). Generuje to dodatkowe koszty takie jak koszty utrzymania stojącego pojazdu oraz wynagrodzenia kierowców, którzy nie mogą wykonywać pracy przewozowej. Dlatego też TLP wskazało szereg rozwiązań systemowych, które pozwoliłyby zlikwidować problem, w tym m.in. przeniesienie kompetencji Biura Transportu Międzynarodowego do wojewódzkich inspektoratów transportu drogowego, przy jednoczesnym zasileniu kadrowym tej instytucji.

Deficyt kierowców na polskim rynku pracy powoduje, że coraz chętniej zatrudniamy kierowców już nie tylko spoza UE, ale także spoza Europy

Wśród licznych barier, o których rozmawiamy od dawna z resortami pracy, spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych, jest także bariera związana z uznawaniem i wymianą zagranicznych praw jazdy. Wymiana dokumentu wydanego w Azji trwa w skrajnych przypadkach nawet do kilkunastu miesięcy. Dlatego TLP zwróciło się z prośbą o podjęcie działań mających na celu zawarcie dwustronnych umów o wzajemnym uznawaniu praw jazdy pomiędzy Polską a poszczególnymi państwami Azji południowo-wschodniej.

Więcej o postulatach TLP można znaleźć w piśmie skierowanym do Ministra Marka Chodkiewicza.

 

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu