Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Włoski operator logistyczny Codognotto ogłosił otwarcie morskiego połączenia z Polski do Wielkiej Brytanii. Chce tym samym ominąć potencjalne korki przy wjeździe do Eurotunelu.

Codognotto uruchomiło pod koniec sierpnia br. cotygodniowe połączenie morskie między Szczecinem, Gdynią i Gdańskiem a najważniejszymi portami na wschodzie Anglii. Mimo, iż rejs na tym odcinku trwa kilka dni i jest dłuższy od drogi lądowej, nowy pomysł nie jest pozbawiony sensu, jakby mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Decyzja o przewożeniu towarów statkami powodowana jest chęcią optymalizacji przepływu dóbr oraz zapewnienia alternatywnej drogi na niepewne czasy wynikające  ze zbliżającego się końca okresu przejściowego Brexitu.

Przy ciągle niepewnym scenariuszu Brexitu, długich dystansach i braku kierowców (na trasach do Wielkiej Brytanii – przyp. red.), istnieje duży potencjał optymalizacji przepływu ładunków cargo. Właściciele towarów szukają zrównoważonych rozwiązań transportowych, i widoczny jest trend przenoszenia ładunków z ciężarówek na tory i statki” podaje Codognotto. 

W połączeniu z Wyspami Włosi zamierzają wykorzystać przewozy multimodalne. Ciężarówki włoskiej firmy będą  zbierały ładunki w Polsce, korzystając z 45-stopowych kontenerów, i dostarczą je następnie do jednego z portów. Następnie kontenery popłyną do Wielkiej Brytanii, gdzie na lądzie znowu przejmą je ciężarówki Codognotto.

Wraz ze zbliżającym się terminem Brexitu (w styczniu 2021 r.), pojawia się coraz więcej obaw o skutki wprowadzenia kontroli granicznych przy wjeździe do Wielkiej Brytanii. We wrześniu dziennik „The Guardian” dotarł do dokumentu rządowego, w którym stwierdzono, iż w styczniu 2021 r. może dojść do gigantycznego zakorkowania ruchu w nadmorskim hrabstwie Kent (gdzie znajduje się wjazd do Eurotunelu). Autorzy dokumentu szacują, że nawet 6,5 tys. ciężarówek może utknąć po angielskiej stronie, ze względu na konieczność przejścia procedury celnej. Istnieją bardzo poważne obawy, że ani rząd brytyjski, ani przewoźnicy nie będą od stycznia gotowi na odprawy według nowych zasad , co może znacznie spowolnić ruch drogowy przez tunel pod Kanałem La Manche.

Kilkugodzinne kolejki mogą z kolei zmusić kierowców do zjeżdżania z trasy w celu odbycia obowiązkowego odpoczynku, co wydłuży dodatkowo czas przejazdu. To zaś sprawić może, że transport drogą morską do Polski okaże się konkurencyjny zarówno czasowo, jak i cenowo.

Pomysł wykorzystania transportu morskiego, by zniwelować potencjalne problemy związane z Brexitem, nie jest nowy. Na początku listopada w Irlandii ogłoszono, iż przewoźnicy promowi Irish Ferries i Stena Lines wprowadzą dodatkowe połączenie promowe z kontynentalną Europą, by pozwolić irlandzkim przewoźnikom uniknąć możliwych korków w Wielkiej Brytanii.

Mapa: Codognotto

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu