Trudne warunki przy granicy czesko – polskiej

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Z powodu wyjątkowo obfitych opadów śniegu, które nawiedziły Republikę Czeską rząd ogłosił stan kleski. Na terenie niektórych gmin kraju spadło około 50 cm białego puchu.

Bez wytchnienia śnieg zasypuje Czechy od wtorku i poważnie komplikuje ruch na drogach i torach. Najtrudniej jest w województwach: libereckim, usteckim i na Wysoczyźnie. Przejazd tarasują wypadki i zakopane w śniegu ciężarówki. W Karkonoszach i Rudawach wprowadzono stan zagrożenia lawinowego. Zamkniętych jest wiele górskich szos.

Drogi z Ołomuńca do Ostrawy oraz z Hradca Kralove do Pragi były przez osiem godzin nieprzejezdne z powodu wypadku. Przy granicy z Niemcami na D8 z Pragi do Drezna utworzył się 30-kilometrowy korek. Na granicy czesko – polskiej na kilkanaście godzin wstrzymany był ruch na trasie z Desnej przez Harrachov w kierunku Przełęczy Szklarskiej i dalej do Polski.

W województwie libereckim, tuż pod granicą z Polską, miasta Frydlant, Albrechtice, Hejnice, Laznie Libverda oraz Nove Mesto pod Smrkem ogłosiły stan klęski. Sytuację na zasypanych grubą warstwą śniegu drogach władze próbują rozwiązać z pomocą ciężkiego sprzętu. Zdecydowano się także wzmocnić miejscową służbę zdrowia i ratowników, gdyż pogoda nie pozwala na wykorzystanie śmigłowca.

Autor: Joanna Gawlik

Zobacz również