Przy obecnych stawkach 1,53 rubla/km (będą one obowiązywać do końca lutego 2016 r.), a nawet przyszłych – 3,06 rubla (od 1 marca 2016 r. do końca 2018 r.), nie podwyższą one wskaźnika inflacji więcej niż o 1 pkt. procentowy. Dlatego, że koszty transportu mają 10 proc. udział w cenie końcowej towarów, a opłaty nie są znaczące.
Dane takie przedstawiła Federalna Agencja Drogowa (FDA). Podała też konkretny przykład.
Ciężarówka 20 tonowa wozi 20 tys. „pakietów” (opakowań, po 1 litrze) mleka na odległość 100 km. Średnio koszty transportu kosztują 3000 rubli, czyli koszt przewozu jednego pakietu wynosi 15 kopiejek.
Po wprowadzeniu opłaty 3,06 rubla/km, koszt transportu wzrośnie do 3306 rubli, a dostawy pakietu mleka – do 16,53 kopiejek (dodajmy, oznacza to 10 proc. wzrost).
Jeśli pakiet mleka w Moskwie kosztuje średnio w sklepie 60 rubli, to z nową opłatą jego cena wzrośnie mniej niż o 2 kopiejki zakładając, że przewoźnik wliczy je w pełni do kosztów transportu. Cena detaliczna wzrośnie zatem o 0,3 proc.
FDA podpiera też swoją tezę danymi, że przewozy drogowe towarów spożywczych stanowią tylko 8,5 proc. wolumenu przewozów, a gros (83 proc.) – towary sypkie.
Agencja ta skomentował też wcześniejszą wypowiedź szefa Sberbanku Rosji, Germana Griefa, który powiedział na spotkaniu dyrektorów Opory Rossiji, że wdrożenie systemu Płaton doprowadzi do wzrostu inflacji o 1,5 proc.
„Nie zgadzamy się z tą oceną, jest ona oparta najprawdopodobniej na braku informacji” – powiedział zastępca szefa FDA, Dmitrij Pronczatow.
W ocenie Banku Centralnego Federacji Rosyjskiej, wpływ wprowadzenia opłat na drogach federalnych jest niegroźny i będzie nosić charakter jednorazowy. Zakłada on, że podwyższą one wskaźnik cen żywności w tym i przyszłym roku o 0,1 proc.
Podobnego zdanie przedstawił też wiceminister finansów, Maksim Orieszkin.
Autor: O.
Autor: Bartłomiej Nowak