REKLAMA
Eurowag Czas na transport #44

Uwaga: PIP kontroluje firmy transportowe

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

2011 rok będzie pracowity dla PIPu. Główny inspektor pracy zapowiada, że zamierza poświęcić uwagę na kontrolach firm transportowych i to czy nie łamią przepisów o czasie pracy kierowców.

PIP zapowiada kontrole czasu prowadzenia pojazdu, przerw i czasu odpoczynku kierowców. Firmy transportowe muszą liczyć się także z kontrolami innych inspekcji i służb. Państwowa Inspekcja Pracy realizuje bowiem wspólnie m.in. z Inspekcją Transportu Drogowego i policją krajową strategię kontroli przepisów w zakresie czasu pracy i czasu postoju, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku kierowców.

Inspektorat już odbył taką kontrolę, która okazała się pechowa dla pewnej firmy z woj. małopolskiego. Ujawniono nieprawidłowości dotyczące dwóch kierowców wykonujących międzynarodowy przewóz towarów. Za przekroczenie dopuszczalnego limitu (łącznie 90 godzin prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni) inspektor nałożył karę w wysokości 27,7 tys. zł. Skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku przez kierowców kosztowało pracodawcę 8,1 tys. zł. Za wszystkie nieuzasadnione naruszenia norm czasu jazdy i postoju, obowiązkowych przerw i czasu odpoczynku kierowców naliczono łączną karę w wysokości 39,1 tys. zł. Decyzją inspektora pracy na firmę nałożono karę pieniężną 30 tys. zł. Firma uniknęła łącznej kary 74,9 tys. zł tylko dlatego, że zgodnie z art. 92 ust. 2 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym suma kar pieniężnych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć 30 tys. zł.

 

Autor: Joanna Gawlik

Zobacz również