Komisarz Violeta Bulc – Europejska Komisarz ds. Transportu – rozumie obawy ośmiu europejskich ministrów transportu dotyczące sytuacji w branży i zapowiada szereg inicjatyw legislacyjnych. Odpowiedź Violety Bulc nie została jednak opublikowana przez KE.
Violeta Bulc odpowiedziała na list, który w sierpniu tego roku otrzymała od ministrów transportu ośmiu krajów UE. W piśmie skierowanym do komisarz ministrowie zażądali bardziej przejrzystych reguł określających dostosowanie się krajów członkowskich do unijnych przepisów socjalnych w transporcie drogowym. Wg nich aktualna sytuacja, wynikająca z różnic w ustawodawstwach różnych krajów UE sprzyja nieuczciwej konkurencji, dumpingowi socjalnemu i prowadzi do zakłóceń na rynku transportowym.
Komisja szczególną uwagę poświęci problemowi różnych interpretacji przepisów socjalnych w UE, a także przyjrzy się krajom, które w ogóle ich nie egzekwują.

Aby zaradzić powstałej sytuacji, Komisja Europejska pracuje już nad szeregiem inicjatyw legislacyjnych. Dzięki nim przepisy socjalne mają być bardziej przejrzyste. Komisja zadba też o efektywność wdrażania i egzekwowania ich w poszczególnych krajach UE. Rzeczniczka komisarz Bulc podkreśla: „Komisja jest tego samego zdania co ministrowie. Podjęcie odpowiednich środków ustawodawczych na poziomie UE jest lepszym rozwiązaniem niż niespójne działania pojedynczych krajów w walce z nieuczciwymi praktykami”. Publikacji nowych inicjatyw ustawodawczych dot. transportu drogowego najprawdopodobniej można się będzie spodziewać już na początku 2017 roku.
Co właściwie powiedziała Violeta Bulc?
Odpowiedź komisarz Bulc na wystąpienie ministrów z Europy środkowej jest bardzo poprawna politycznie i tak sformułowana, aby każda ze stron sporu (państwa zachodnioeuropejskie vs. kraje środkowoeuropejskie) mogła sądzić, iż komisarz podziela ich poglądy. Gdybyśmy bowiem dokonali analizy semantycznej stanowiska pani Bulc, to nie otrzymamy żadnej konkretnej informacji.
Pora przestać wymieniać kurtuazyjne pisma, pora na faktyczne działania. Takim działaniem mogłoby być wspólne złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości na Niemcy i Francję za wprowadzenie MiLoG i Loi Macron przez państwa, których reprezentanci podpisali list. Nie trzeba i nie warto czekać na rozstrzygnięcie postępowania przez Komisję Europejską, gdyż to rozstrzygnięcie nie zapadnie w przewidywalnym okresie, a szczególnie wobec zbliżających się wyborów we Francji i w Niemczech” – tłumaczy Maciej Wroński, prezes organizacji Transport i Logistyka Polska.
Foto: pixabay.com / Jai79, CC0 Public Domain













