REKLAMA
Eurowag Czas na transport #44

W alkomacie zabrakło skali

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 1 minutę

W noc z soboty na niedzielę, w Opolu, samochód kierowany przez 30-letniego mężczyznę, wpadł do rowu i dachował. Podczas badania kierowcy alkomatem, w urządzeniu zabrakło skali, dopiero badanie krwi wykaże ile dokładnie alkoholu miał w sobie kierowca.

Mężczyzna powiedział policji, że wracał z imprezy w centrum miasta. Samochód, którym kierował, zjechał do rowu i dachował. Świadkowie zdarzenia pomogli poszkodowanemu wydostać się z pojazdu, a pogotowie zabrało go do szpitala. Kierowca nie odniósł poważnych obrażeń i zakończyło się tylko na kilku siniakach.

Badanie trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał co najmniej 4 promile :). Konieczne było pobranie krwi w celu określenia dokładnego pomiaru ponieważ 4 promile to maksymalny wyniki jaki wyświetla alkomat. Kierowca nie był w stanie poruszać się pieszo, nie mówiąc już o prowadzeniu samochodu.

Za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu grozi mu kara do 2 lat więzienia, oprócz tego będzie musiał zapłacić za zniszczony samochód, który należał do wypożyczalni. Brawo! Nasz bohater dnia!

 

 

Autor: Maciej Kowcun

Zobacz również