REKLAMA
freight on

W Rosji zostanie zniesiony podatek transportowy

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Decyzję taką podjął Prezydent Rosji, Władimir Putin, podczas grudniowej konferencji prasowej. Została ona zorganizowana z powodu strajkujących przewoźników drogowych, którzy są zmuszeni do opłacania od razu trzech podatków drogowych: transportowego, akcyzy i za przejazd drogami federalnymi.

Do 1 kwietnia br. rząd musi przedstawić propozycje odwołania podatku transportowego dla właścicieli pojazdów o masie całkowitej powyżej 12 t, ocenić straty, jakie z tego tytuły wynikną oraz – w razie takiej potrzeby – znaleźć sposób na ich pokrycie.

Poprzednie założenia W. Putina w kwestii rozwoju nowych sieci dróg w dalszym ciągu powinny zostać zrealizowane.

Według obliczeń portalu “Vedomosti”, właściciele pojazdów ciężarowych o mocy powyżej 200 koni mechanicznych zapłacili w 2014 r. prawie 26 mld rub. (1,36 mld zł.), z czego połowa pochodziła od osób fizycznych. Za przejazd ciężarówek w 2016 r. rząd planuje zyskać 40 mld rub. (ponad 2 mld zł.), czyli więcej aż o 14,6 mld rub. (740 mln zł.) Jedna czwarta dochodów ma trafić do operatora systemu Płaton.

Rząd Rosji ma w danej sytuacji tak naprawdę dwa wyjścia: albo znaleźć nowe źródło wpływu środków kosztem innych podatników, albo wpłacić rekompensatę władzom regionalnym, które stracą na zniesieniu podatku ok. 25 mld rub. (1,3 mld zł.).

Rząd Rosji obiecał odwołać podatek transportowy jeszcze w 2011 r. Wicepremier Siergiej Iwanow (obecnie szef administracji Prezydenta) twierdził wówczas, że podatek zostanie zniesiony z powodu wzrostu cen paliwa i wdrożenia opłat drogowych dla pojazdów o DMC powyżej 12 t.

Zgodnie z obliczeniami Dyrektora ds. Zakupów Usług Transportowych w firmie FM Logistic, Andrieja Popowa, zniesiony podatek pozwoli przewoźnikom zaoszczędzić 1% dochodu, czyli ok. 60 000 rub. (3000 zł.) rocznie. Wszystkie trzy podatki – akcyzowy, transportowy i za przejazd – były wprowadzone w różnych okresach, ale w jednym celu – finansowania infrastruktury transportowej. W pewnym stopniu wzajemnie się powielają, zatem zniesienie jednego z nich dla przewoźników drogowych to kwestia sprawiedliwości, zauważa Popow.

Autor: Bartłomiej Nowak