Węgier przyłapany we Włoszech liczył na łamaniu przepisów liczył, że uda mu się sprawę załatwić “polubownie”. Niestety mocno się przeliczył.
W zeszły piątek, 24 lutego, węgierski kierowca ciężarówki został zatrzymany do rutynowej kontroli przez patrol policji z miasta Mirandola, leżącego we włoskiej prowincji Modena.
W trakcie kontroli policjanci odkryli, że Węgier nie przestrzegał przepisowych okresów pracy i odpoczynku ani nie posiadał wymaganych dla transportu dokumentów. Podczas gdy funkcjonariusze sporządzali notatkę i wypisywali mandat, kierowca zaoferował im 600 euro (ok. 2580 zł) w gotówce w zamian za przymknięcie oka na sprawę.
Z deszczu pod rynnę
Policjanci nie tylko nie przyjęli pieniędzy od Węgra, ale także zgłosili próbę przekupienia funkcjonariuszy państwowych.
Kierowca za wszystkie popełnione wykroczenia będzie musiał zapłacić w sumie 4 280 euro (ok.18 400 zł), a jego ciężarówka razem z oferowanymi pieniędzmi w kwocie 600 euro zostały skonfiskowane na okres 3 miesięcy. Węgra czeka więc jeszcze rachunek za parking…
Foto: publicdomainpictures.net/axelleb














