Węgierski rząd zamierza dalej zaostrzać zasady dotyczące ruchu tranzytowego. Zgodnie z projektem rozporządzenia przekazanym do konsultacji publicznych kara w wysokości 400 tys. forintów (ok. 4,3 tys. zł) mogłaby zostać nałożona także na każdy pojazd ciężarowy, który bezprawnie opuści wyznaczoną sieć tras tranzytowych. Dla przewoźników równie ważne jest jednak pytanie, czy obowiązują różne zasady dla ciężarówek węgierskich i zagranicznych. Z projektu wynika, że czynnikiem decydującym nie jest tablica rejestracyjna ani kraj pochodzenia przewoźnika, lecz to, czy pojazd przejeżdża przez Węgry tranzytem, czy ma cel na terytorium Węgier.
Najważniejsza nowość: kara 400 tys. forintów
Celem projektu rozporządzenia jest wyraźnie wymuszenie przestrzegania zasad dotyczących sieci tras tranzytowych poprzez surowsze sankcje. Tekst prawny miałby zmienić Kodeks drogowy (KRESZ), rozporządzenie wykonawcze do systemu punktów karnych oraz przepisy dotyczące kar administracyjnych. Zgodnie z projektem miałby on wejść w życie 16. dnia po ogłoszeniu.
Z perspektywy ciężarówek najważniejsza zmiana polega na tym, że art. 48 Kodeksu drogowego (KRESZ) zostałby uzupełniony o nowy ustęp (14a). Stanowi on, że każdy pojazd ciężarowy należący do kategorii pojazdów określonej w ustawie o ruchu drogowym i niemający celu na terytorium Węgier może korzystać wyłącznie z sieci tras tranzytowych.

Obowiązkowe trasy tranzytowe na Węgrzech od 2026. Źródło: utinform.hu
Naruszenie zasad tras tranzytowych wiąże się z najwyższą kategorią kary. Zgodnie z załącznikami 2 i 3 do projektu naruszenie art. 48 ust. (14a) Kodeksu drogowego (KRESZ) skutkowałoby ono karą 400 tys. forintów. Ta sama tabela wskazuje również, że naruszenie art. 48 ust. (14) Kodeksu drogowego (KRESZ) wiązałoby się z karą 100 tys. forintów (ok. 1, 1 tys. zł) . Przepis ten stanowi, że poza obszarami zabudowanymi pojazdy ciężarowe mogą co do zasady poruszać się wyłącznie autostradami, drogami ekspresowymi i drogami głównymi. Za naruszenie obowiązkowego kierunku jazdy projekt przewiduje karę 78 tys. forintów (ok. 850 zł), natomiast za naruszenie niektórych ograniczeń wjazdu wymienia kary 47 tys. forintów (ok. 5 tys. zł) i 100 tys. forintów.
Nie tylko kierowca: odpowiedzialność może ponieść także operator
Szczególnie ważnym szczegółem dla przewoźników jest to, że projekt nie odnosi się wyłącznie do kierowcy. Zgodnie z załącznikiem 3 odpowiedzialność za wykroczenie zagrożone karą może spoczywać na kierowcy lub — gdy dane kierowcy nie zostały ustalone— na operatorze pojazdu. W praktyce oznacza to, że organy mogą podejmować działania nie tylko wobec kierowcy, ale w niektórych przypadkach również wobec firmy.
Nie chodzi o to, czy ciężarówka jest węgierska, czy zagraniczna
W sektorze transportu drogowego jednym z kluczowych pytań pozostaje to, czy zaostrzenie przepisów będzie rozróżniać ciężarówki węgierskie i zagraniczne. Z brzmienia projektu wynika jednak, że nie jest to zasadnicza linia podziału.
Nowy art. 48 ust. (14a) nie odnosi się do kraju rejestracji pojazdu, lecz do tego, czy dana ciężarówka realizuje przewóz z celem na terytorium Węgier. Jeśli takiego celu nie ma, pojazd może poruszać się wyłącznie po wyznaczonej sieci tras tranzytowych. Kluczowe znaczenie ma więc charakter przewozu, a nie tablice rejestracyjne.
W praktyce oznacza to, że również zagraniczna ciężarówka może opuścić sieć tras tranzytowych, jeśli jest w stanie wykazać, że zmierza do miejsca załadunku lub rozładunku na Węgrzech. Jednocześnie bardziej restrykcyjne zasady mogą objąć także pojazdy na węgierskich tablicach, jeżeli faktycznie realizują przejazd tranzytowy, bez operacji transportowej na terytorium kraju.
W efekcie, choć regulacja w praktyce najmocniej uderzy w międzynarodowy ruch przelotowy, z prawnego punktu widzenia podział nie przebiega między pojazdami krajowymi i zagranicznymi, lecz między tranzytem a przewozem z celem na terytorium Węgier. To podejście wpisuje się w kontynuację wcześniejszych działań związanych z obowiązkową siecią tras tranzytowych oraz marcową podwyżką opłat drogowych.
A co z 9 punktami karnymi?
W interpretacjach pojawiających się wokół projektu sugerowano, że niektóre naruszenia mogłyby skutkować również przyznaniem 9 punktów karnych. Jednak analiza załącznika do projektu wskazuje, że nie jest to kluczowy element w kontekście zasad tranzytu dla ciężarówek.
Zgodnie z projektem naruszenie ograniczeń wjazdu wyceniono na 4 punkty karne, podobnie jak naruszenie obowiązkowego kierunku jazdy. Natomiast wykroczenie zagrożone 9 punktami dotyczy innego obszaru – „świadczenia usług drogowego przewozu osób samochodem bez zezwolenia” – i nie jest powiązane z naruszeniem sieci tras tranzytowych.
W praktyce oznacza to, że w przypadku ciężarówek największym ryzykiem pozostaje przede wszystkim wysoka kara finansowa, a nie system punktów karnych.
Na co przewoźnicy powinni zwrócić uwagę teraz?
Na obecnym etapie prac legislacyjnych szczególne znaczenie mają trzy kwestie:
- po pierwsze, czy kara w wysokości 400 tys. forintów zostanie utrzymana w ostatecznej wersji rozporządzenia.
- po drugie, czy zapisy dotyczące punktów karnych ulegną jeszcze zmianom.
- po trzecie, w jaki sposób w praktyce będzie trzeba udowodnić, że pojazd realizuje przewóz z celem na terytorium Węgier, a więc nie znajduje się w tranzycie.
Już teraz można jednak stwierdzić, że projekt koncentruje się przede wszystkim na ruchu tranzytowym, a najsurowsza sankcja powiązana jest z bezprawnym opuszczeniem wyznaczonej sieci tras tranzytowych. Dla przewoźników kluczowe będzie więc to, jaki ostateczny kształt przyjmą przepisy po zakończeniu konsultacji publicznych.









