REKLAMA
Wielton

Wielka Brytania: Firma transportowa będzie musiała zapłacić 90,000 funtów za spowodowanie śmierci w wyniku wypadku z udziałem ciężarówki

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Do tragicznego zdarzenia doszło na terenie firmy Freight First Ltd. 22 stycznia 2011 roku, gdy Tony Schulze próbował połączyć kabinę ciężarówki z przyczepą.

Firma została pozwana przez organizację Health and Safety Executive (HSE) po tym, jak śledztwo wykazało, że 49-letni pracownik nie był wykwalifikowanym kierowcą pojazdów przegubowych i nie otrzymał odpowiedniego przeszkolenia w zakresie sprzęgania przyczep.

Sąd w Liverpoolu usłyszał, że Tony Schulze pracował wtedy w weekend i miał za zadanie uszeregować przyczepy na małym podwórzu należącym do firmy – tak, by były gotowe do pracy w poniedziałek rano. Według rzecznika HSE Tony Schulze zwolnił hamulce przyczepy, przez co pojazd zaczął toczyć się w dół spadzistego placu. 49-latek próbował wskoczyć do kabiny przez otwarte drzwi, lecz niestety pojazd wjechał w inną ciężarówkę stojącą na podjeździe, a Schulze został przygnieciony między drzwiami i ramą samochodu.

Koledzy próbowali go reanimować przed przyjazdem pogotowia, ale niestety zmarł na miejscu.

Śledztwo HSE wykazało, że na terenie firmy brakowało odpowiedniego systemu zabezpieczeń dla sprzęgania i rozprzęgania przyczep. Stwierdzono również, że w kabinie ciężarówki nie był zaciągnięty ręczny hamulec.

Choć firma Freight First Ltd przygotowała ogólną ocenę ryzyka zawodowego w maju 2010 roku, nie obejmowała ona zadań związanych z łączeniem kabin z przyczepami, ani nie uwzględniała przypadku niekontrolowanego ruchu niezabezpieczonego samochodu. Stwierdzono również, że na miesiąc przed tragicznym wypadkiem Tony’ego Shulze zewnętrzny konsultant do spraw zdrowia i bezpieczeństwa w miejscu pracy zwrócił uwagę na brak właściwego oszacowania ryzyka w tym zakresie. Nie zostały jednak poczynione żadne kroki w kierunku rozwiązania problemu.

Firma Freight First Ltd została uznana winną złamania Ustawy o Zdrowiu i Bezpieczeństwie w Miejscu Pracy z 1974 roku. Otrzymała karę grzywny w wysokości 90,000 funtów oraz będzie musiała również opłacić koszty procesu w wysokości 67,500 funtów.

Przykład tragicznego losu Tony’ego Shulze pokazuje, w jak dużym stopniu konieczne jest, aby pracownicy otrzymywali właściwe szkolenie przed wykonywaniem swojej pracy. Ważne jest również, aby przedsiębiorcy korzystali z doświadczenia i wiedzy ekspertów do spraw zdrowia i bezpieczeństwa, by upewnić się, że stworzone przez nich środowisko pracy nie stanowi zagrożenia dla pracowników.

Autor: Bartłomiej Nowak