- Brytyjska organizacja RHA domaga się wzajemnego wyłączenia zawodowych kierowców z zasady 90/180 dni.
- Organizacja chce, by mobilność kierowców znalazła się wśród priorytetów szczytu Wielka Brytania–UE 20 listopada.
- Około dwóch trzecich europejskich przewoźników drogowych musiało odmówić przyjęcia nowych zleceń z powodu braku kierowców.
- Podczas niedawnych protestów tureckich kierowców około 6 tys. ciężarówek nie mogło wjechać do Bułgarii.
Brytyjscy przewoźnicy chcą wyjątku od zasady 90/180 dni
Zgodnie z zasadą 90/180 dni obywatele państw spoza Unii Europejskiej objęci tym limitem mogą przebywać w strefie Schengen maksymalnie 90 dni w każdym okresie 180 dni. W przypadku brytyjskich kierowców wykonujących przewozy międzynarodowe ogranicza to czas, jaki mogą spędzić w strefie Schengen, a tym samym możliwości realizowania przewozów na jej obszarze.
W opublikowanym przed szczytem stanowisku RHA apeluje do brytyjskiego rządu i Komisji Europejskiej o uznanie mobilności zawodowych kierowców za jeden z głównych tematów negocjacji.
Organizacja postuluje:
- wyracowanie wzajemnego, praktycznego rozwiązania, które wyłączyłoby zawodowych kierowców z zasady 90/180 dni,
- uproszczenie kontroli granicznych i procedur celnych,
- zapewnienie sprawnego i proporcjonalnego systemu rejestracji wjazdów i wyjazdów,
- uwzględnienie specyfiki transportu ciężarowego, autokarowego i przewozów wykonywanych vanami.
Zdaniem RHA same deklaracje dotyczące wzrostu gospodarczego nie wystarczą. Konieczne jest usuwanie barier, które utrudniają przedsiębiorstwom działalność. Organizacja pozytywnie oceniła również zapowiadane porozumienie SPS dotyczące handlu żywnością i produktami rolnymi, które ma zacząć obowiązywać od 2027 r.
RHA powołuje się na dane IRU. Wynika z nich, że w Europie brakuje około 500 tys. kierowców ciężarówek. Jednocześnie około dwóch trzecich europejskich przewoźników drogowych musiało odmówić przyjęcia nowych zleceń, ponieważ nie dysponowało wystarczającą liczbą kierowców.
Według RHA ograniczenia dotyczące czasu pobytu zawodowych kierowców w strefie Schengen dodatkowo pogłębiają problem niedoboru pracowników w transporcie drogowym.
System EES ułatwia kontrolowanie limitu pobytu
Zasada 90/180 dni obowiązuje od lat, jednak unijny system wjazdu i wyjazdu (EES) umożliwia dokładniejsze kontrolowanie jej przestrzegania. System rejestruje przekroczenia zewnętrznych granic strefy Schengen i automatycznie oblicza liczbę dni pobytu podczas kontroli.
W strategii wizowej opublikowanej wcześniej w 2026 r. Komisja Europejska przyznała, że niektóre przedsiębiorstwa mogą potrzebować dostępu do kilku państw członkowskich przez ponad 90 dni w każdym okresie 180 dni. Zapowiedziała również współpracę z państwami członkowskimi nad praktycznymi rozwiązaniami umożliwiającymi dłuższe pobyty krótkoterminowe. RHA pozytywnie oceniła tę deklarację.
We wrześniu przedstawiciel Komisji Europejskiej poinformował jednak, że przepisy Schengen nie zostaną zmienione. Komisja dostrzega wprawdzie, że przedstawiciele niektórych grup zawodowych, w tym kierowcy ciężarówek, potrzebują możliwości przebywania w strefie Schengen przez ponad 90 dni, ale nie zapowiedziała zmiany obowiązujących zasad.
Protesty kierowców z Turcji i Bałkanów
Problemy wynikające z ograniczeń pobytu w strefie Schengen dotyczą nie tylko brytyjskich przewoźników. Pod koniec października około 6 tys. ciężarówek nie mogło wjechać do Bułgarii przez przejścia graniczne Kapıkule–Kapitan Andreevo i Hamzabeyli–Lesovo.
Tureccy kierowcy protestowali przeciwko zasadzie 90/180 dni. Protest poparło tureckie stowarzyszenie międzynarodowego transportu drogowego UND, które od dawna ostrzega, że ograniczenia wizowe utrudniają handel z Unią Europejską.
W 2026 r. przejścia graniczne kilkakrotnie blokowali również kierowcy z Serbii, Bośni i Hercegowiny, Macedonii Północnej oraz Czarnogóry. Domagają się dostosowania zasad pobytu do specyfiki pracy w transporcie międzynarodowym, w tym wyłączenia zawodowych kierowców z limitu 90 dni w każdym okresie 180 dni.








