Kierowca ciężarówki użył magnesu do manipulacji tachografu. Brytyjski sąd wydał wyrok w tej sprawie. Sprawiedliwy? Sami oceńcie.
Jak informuje brytyjski portal commercialmotor.com, Wojciech został skazany na 2 miesiące więzienia i otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów na okres 12 miesięcy po tym, jak przyłapano go na manipulacji tachografem w ciężarówce.
Jak ustalili funkcjonariusze DVSA (Agencja Normalizacyjna ds. Kierowców i Pojazdów) znaleziony w pojeździe magnes zakłócał sygnał dostarczany do innych części pojazdu oraz uniemożliwiał zapis godzin jazdy. Magnes wyłączał także urządzenie ograniczające prędkość, co musiało być dla kierowcy oczywiste, ponieważ prędkościomierz bez względu na osiągniętą prędkość pokazywał 0 km/h. Kolejnym efektem ubocznym manipulacji jest dezaktywacja systemów wspomagających takich jak ABS i EBS oraz system poziomowania zawieszenia. Agenci DSVA stwierdzili także, że w kabinie pojazdu nie działały wizualne i dźwiękowe sygnały ostrzegawcze.
Dwóch sędziów uznało Wojciecha za winnego używania urządzenia fałszującego zapisy tachografu, a jeden za powodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Obrońca Polaka podkreślał, że przez całe 21 lat pracy Wojciech nigdy nie miał problemów z prawem, a to co zrobił, wynikało z oczekiwań jego pracodawcy.
Ponieważ Polak został aresztowany 21. stycznia, sędzia Gregory Dickinson nakazał wypuścić go z aresztu. Wojciech będzie musiał zdać rozszerzony egzamin, aby odzyskać uprawnienia do prowadzenia pojazdów.
Commercialmotor.com wspomina także drugiego polskiego kierowcę, którego sprawę badała DSVA. Kamil został skazany na 4 miesiące więzienia i otrzymał 6-miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów.
Foto: pixabay.com