Pierwotnie strajk odbyć się miał w poniedziałek, ale związkowcy dosłownie w ostatniej chwili przełożyli go na czwartek, ponieważ nie otrzymali od sądu zgody na organizację protestu w tak szybkim tempie, jak planowali. Sąd podparł swoją decyzję tym, iż strajk wymaga ogłoszenia go z wyprzedzeniem minimum trzech dni roboczych.
Według zapowiedzi związkowców, strajk ma sparaliżować komunikację miejską w stolicy Czech i kilku innych dużych miastach oraz ruch kolejowy w całym kraju. Poprzez taką formę protestu, pikietujący sprzeciwiają się reformie emerytalnej i służby zdrowia, a także mianom podatkowym i cięciom w wydatkach socjalnych przygotowanym przez konserwatywny rząd Petra Neczasa.
Autor: Łukasz Majcher








![[AKTUALIZACJA] Rosnąca liczba zachorowań na żółtaczkę w Czechach. Zalecane są środki ostrożności](https://cdn-trans.info/uploads/2018/01/bc369b8430f9662daa78d425e9d-1024x994.jpg)


