Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Szykuje się trudny koniec tygodnia we Włoszech. Dziś akcję strajkową organizują pracownicy autostrad, a już jutro rozpoczynają się strajki związków zawodowych z branży transportowej we Włoszech. Protestujący będą domagali się podwyżek. 

Dziś o godz. 22 pracownicy włoskich autostrad rozpoczną 24-godzinny strajk. To jednak dopiero początek. Jak informuje włoskie Ministerstwo Infrastruktury i Transportu, strajk generalny obejmie niedługo potem również transport lotniczy (od godz. 0:01 w piątek do godz. 24), transport kolejowy (dziś od godz.21, do godz. 21 w piątek) oraz transport publiczny i transport morski. Należy się zatem liczyć ze sporymi utrudnieniami we Włoszech.

W piątek strajk, organizowany przez związek zawodowy SiCobas, rozpoczną również pracownicy transportu drogowego towarów, spedycji i logistyki. Mogą więc  stanąć wszystkie środki transportu we Włoszech. SiCobas domaga się podwyżek dla pracowników i zwraca uwagę na niebezpieczne warunki ich pracy wynikające z pandemii koronawirusa.   

Pracowaliśmy w logistyce, przenosząc wirusa do naszych domów, bez uznania dla naszej pracy i bez odpowiednich płac” – grzmi SiCobas w oświadczeniu, w którym wzywa wszystkich pracowników branży TLS do udziału w strajku. 

Na liście postulatów SiCobas znajdują się m.in. podwyżki wynagrodzeń, uwzględnienie w wynagrodzeniu dojazdów do pracy, zaangażowanie związku w negocjacje w sprawie układu zbiorowego i zabezpieczeń dla kierowców w czasie pandemii.

O dalszych szczegółach na temat protestu i utrudnień w ruchu będziemy informować Was na bieżąco.

TransParking

Fot. Facebook.com/sicobas.torino

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu