REKLAMA
Omega

Wnp.pl: Czy zapłacimy za wjazd do centrum miast?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Podobne rozwiązania wprowadziło w ciągu ostatnich dwóch lat wiele miast w Europie, które wcześniej nie mogły uporać się z problemem zakorkowanych ulic. Elektroniczne systemy monitoringu wjazdu do centrum mają m.in. Londyn, Sztokholm, Mediolan czy Goeteborg. Ruch w centrach miast zmniejszył się o ok. 20 procent, a wraz z nim poziom hałasu, emisji spalin i cząstek stałych. Inne korzyści to, tak jak w Mediolanie, wzrost obrotów sklepikarzy i restauratorów aż o 20 proc. Prócz tego wzrosło wykorzystanie transportu miejskiego aż o jedną trzecią. We wszystkich tych miastach inwestycja w rozwiązania ITS’owe zwróciła się po niecałych dwóch latach od wdrożenia.

Jak działa system ITS? Identyfikuje on pojazd nie tylko w oparciu o zamontowane w nim urządzenia pokładowe (typu viaAUTO), ale także poprzez automatyczne rozpoznawanie tablic rejestracyjnych, wykorzystując specjalne kamery. Dzięki temu możliwe jest np. wyłączenie z poboru opłat mieszkańców danego obszaru miasta lub osób prowadzących tam działalność gospodarczą. Cały system można dostosowywać do potrzeb miasta, jego samorządu i społeczności. Wysokość stawek może być zróżnicowana w zależności od stref miasta czy godzin szczytu.

Prócz tego system jest wygodny. Raz opłacony wjazd obowiązuje przez całą dobę i obejmuje również opłatę za parkowanie w danej strefie. Likwiduje więc konieczność ustawiania kolejnych automatów przy ulicy i zdejmuje z kierowców
uciążliwość pilnowania okresu, za który został wniesiona opłata.

Największym problemem może wydawać się koszt instalacji systemu. We wspominanych wyżej miastach, w zależności od rozmiarów i funkcji, wdrożenie kosztowało od 26,5 mln euro (Mediolan), do 300 mln (Londyn). Kapsch Telematic Services zapowiada jednak, iż gotowy jest współfinansować pierwszy, wstępny etap realizacji projektu. Rodzą się również inne obawy, natury politycznej. Opłaty mogą okazać się zbyt wysokie a to zrodzi negatywny elektorat i zaszkodzi władzom miasta.

Władze naszych miast obawiają się wprowadzenia systemu. Być może jest jeszcze zbyt wcześnie na takie kroki. Warto jednak pamiętać, że Kraków wprowadził już elementy systemu w postaci wydzielenia stref płatnych w mieście.

źródło: wnp.pl

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również