Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Jim Garhart, amerykański weteran wojenny, kierowca ciężarówki z kilkudziesięcioletnim stażem, musiał przejść na emeryturę z powodu nieuleczalnej choroby. Młodszy kolega z branży przemierzył dwa stany, by spełnić ostatnie życzenie Jima – przejażdżkę ciężarówką.

Jim Garhart, który za kierownicą ciężarówki spędził 50 lat, z powodu raka, zmuszony był przejść na emeryturę. Marzył jednak, by przed śmiercią wybrać się na ostatnią przejażdżkę ciężarówką. Niewiele myśląc, jego żona Connie, zwróciła się z apelem do kolegów męża po fachu na grupie Road Warriors na Facebooku, zrzeszającej amerykańskich truckerów. Amerykanka nie czekała długo na odzew. Wkrótce znalazł się ochotnik, który postanowił spełnić życzenie Jima.

Był nim Gerald Johnson, znany na portalu społecznościowym jako Trucker G. Jak donosi portal Freight Waves, Johnson skontaktował się ze swoim pracodawcą, aby sprawdzić, czy znajdzie się zlecenie transportu z Teksasu do Nebraski, gdzie mieszka umierający trucker. Zaledwie dwa dni później Trucker G wraz ze swoją żoną przybyli do Nebraski, by zabrać Jima w ostatnią trasę. Przekazali również czek jego żonie Connie, która musiała zrezygnować z pracy, by opiekować się chorym mężem.

Kiedy tam dotarliśmy, (Jim – przyp. red.) bardzo się ucieszył. Przekazaliśmy mu czek na sporą kwotę, który wywołał u niego łzę w oku” – powiedział Trucker G. 

„Twoim głównym zmartwieniem jako męża, jest utrzymanie rodziny, a kiedy nie możesz tego zapewnić, jest to ogromny stres” – powiedział Johnson przekazując czek Jimowi.

Darowizny dla wiekowego truckera wpłynęły także od kierowców ciężarówek z grupy facebookowej, od Truckera G a także od członków klubu motocyklowego, do którego należy Johnson.

 

Fot. Screen/Facebook.com/TruckerGerald

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu