Za siedem lat sobie pojeździmy

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

 
Stan z 2010 roku przedstawiał się następująco: 857 km autostrad, 675 km dróg ekspresowych; na żadnym odcinku linii kolejowej pociągi nie mogły osiągać prędkości większej niż 160 km/godz. Nowa strategia zakłada rozwój etapowy. Do 2030 roku mają być zrealizowane wszystkie cele. Inwestycje w infrastrukturę transportową będą skoncentrowane na ukończeniu rozpoczętych już projektów, w szczególności budowy dróg. Wzięto także pod uwagę sukcesywne zwiększanie inwestycji w transport kolejowy. 
 
Strategia stawia sobie za cel połączenie siecią drogową lub kolejową najważniejszych ośrodków wzrostu; miast z obszarami o niższej dynamice rozwoju i włączenie ich w sieć transportu europejskiego. Uwzględnio także inwestycje w lotniska i porty, szczególnie te współfinansowane ze środków unijnych. Kolejnym krokiem mają być działania mające na celu zagęszczenie istniejącej sieci oraz usprawnienie systemów transportowych i bezpieczeństwa.
 
Pojawiła się także uwaga dotycząca potrzeby skierowania transportu ładunków z dróg na kolej. Strategia jest jednym z dziewięciu tego typu dokumentów dla różnych branż, które planuje przyjąć rząd. Według rządowych deklaracji są one spójne z bardziej ogólnymi dokumentami wskazującymi kierunek rozwoju kraju, czyli z Długookresową Strategią Rozwoju Kraju oraz Średniookresową Strategią Rozwoju Kraju.
 
źródło: motoryzacja.interia.pl

 

Autor: Bogumił Paszkiewicz

Zobacz również