Zachodnie produkty przemycane do Rosji? Nic z tego. Putin rozkazał niszczyć je na granicy

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Koniec z przemytem jabłek i serów do Rosji. Władimir Putin podpisał dekret, który nakazuje niszczenie produktów rolnych przez służby celne – poinformował kancelaria Kremla. W dekrecie napisano, że „wwożone na terytorium Federacji Rosyjskiej produkty rolne, surowce i żywność, pochodzące z państw, które wprowadziły ekonomiczne sankcje wobec rosyjskich podmiotów prawnych i (lub) fizycznych, a także które poparły takie rozwiązanie i otrzymały zakaz wwożenia produktów na terytorium Federacji Rosyjskiej, będą niszczone od 6 sierpnia 2015 roku” – przytacza rosyjska agencja Interfax. Dekret obejmuje więc większość państw Europy Zachodniej, w tym Polskę.

Zakaz dotyczy jednak tylko produktów przeznaczonych na handel w Rosji. Oznacza to, że jeśli polski turysta wybierze się do Rosji z plecakiem wypełnionym jabłkami „na własny użytek”, spokojnie dowiezie je do hotelu. Nowe prawo przewiduje też wyjątek dla firm, które handlują z państwami graniczącymi z Rosją – jeśli posiadają stosowne dokumenty, mogą one przejechać tranzytem przez terytorium Federacji. Muszą jednak dowieść, że zamówiony, przykładowo, przez Ułan Bator towar wypakują dopiero w Mongolii.

źródło: newsweek.pl

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również