Od początku tygodnia lista landów, które zdecydowały się na takie poluzowania, wyraźnie się wydłużyła. Powodem jest przede wszystkim niski stan wód na Renie, Łabie, Dunaju i innych śródlądowych drogach wodnych. Do Nadrenii Północnej-Westfalii, Dolnej Saksonii, Nadrenii-Palatynatu i Saary dołączyły Hesja, Hamburg, Szlezwik-Holsztyn, Badenia-Wirtembergia, Bawaria oraz Meklemburgia-Pomorze Przednie. Łącznie 10 landów wprowadziło lub zapowiedziało wyjątki od zakazów ruchu ciężarówek.
W wielu miejscach barki nie mogą być ładowane do pełnej ładowności, dlatego część towarów jest czasowo przenoszona na transport drogowy i kolejowy. Federalny minister transportu Steffen Bilger przewiduje, że utrudnienia związane z niskim stanem wód mogą potrwać przez cały sierpień.
Gdzie obowiązują wyjątki
Nadrenia Północna-Westfalia: do 31 sierpnia wyjątek obejmuje przewozy towarowe oraz związane z nimi puste przebiegi, jeśli bezpośrednio lub pośrednio wynikają ze skutków niskiego stanu wód na Renie. Złagodzono również część wakacyjnych ograniczeń ruchu.
Dolna Saksonia: do 31 sierpnia z niedzielnego i świątecznego zakazu ruchu wyłączone są przewozy drogowe przejmujące ładunki, których transport żeglugą śródlądową został utrudniony przez niski stan wód.
Nadrenia-Palatynat: zwolnienie obowiązuje do 30 września. Dotyczy przewozów bezpośrednio lub pośrednio związanych z niskim stanem wód na Renie, a także powiązanych z nimi pustych przebiegów.
Saara: do 30 września dopuszczone są przewozy przejmujące ładunki z transportu wodnego oraz związane z nimi puste przebiegi.
Hesja: wyjątek obowiązuje do 31 sierpnia i obejmuje wyłącznie przewozy wynikające z ograniczeń żeglugi spowodowanych niskim stanem wód oraz związane z nimi puste przebiegi. Pozostałe przewozy towarowe nie zostały objęte generalnym zwolnieniem.
Hamburg: do 31 sierpnia można realizować przewozy drogowe zastępujące usługi żeglugi śródlądowej zakłócone przez niski stan wód.
Szlezwik-Holsztyn: land zawiesił niedzielny i świąteczny zakaz ruchu wstępnie do 31 sierpnia. Według NDR był to dziesiąty niemiecki land, który zdecydował się na podobne rozwiązanie.
Badenia-Wirtembergia: do końca sierpnia złagodzone przepisy obejmują przewozy towarowe bezpośrednio lub pośrednio związane ze skutkami niskiego stanu wód na Renie.
Bawaria: land planuje wprowadzić wyjątki od najbliższego weekendu. Mają objąć ładunki, których nie można przewieźć niemieckimi drogami wodnymi z powodu niskiego stanu wód.
Meklemburgia-Pomorze Przednie: również tutaj złagodzenie przepisów ma zacząć obowiązywać od najbliższego weekendu. Umożliwi ono realizację przewozów drogowych przejmujących ładunki z żeglugi śródlądowej.
W przypadku przewozów międzynarodowych trzeba pamiętać o istotnym ograniczeniu: sam przejazd przez jeden z tych landów nie wystarczy. Konkretna trasa i rodzaj przewozu muszą spełniać warunki określone w danym zwolnieniu. Ogólnokrajowy niedzielny i świąteczny zakaz ruchu ciężarówek w Niemczech nadal obowiązuje.
Saksonia i Saksonia-Anhalt nie zawieszają zakazów
Nie wszystkie landy zdecydowały się na podobne rozwiązania. Saksonia odrzuciła generalne złagodzenie przepisów i wskazuje na możliwość uzyskania indywidualnych zezwoleń.
Saksonia-Anhalt również zapowiedziała, że nie wprowadzi powszechnego zawieszenia zakazu, mimo poważnych utrudnień w żegludze na Łabie. Pilne przewozy nadal mogą być zatwierdzane indywidualnie, zależnie od konkretnego przypadku. W efekcie w Niemczech obowiązuje obecnie mozaika różnych zasad.
BGL: dodatkowe dni jazdy nie oznaczają większych mocy przewozowych
Bundesverband Güterkraftverkehr Logistik und Entsorgung ostrzega przewoźników, by nie oczekiwali od nowych wyjątków więcej, niż faktycznie mogą one dać. Prezes BGL Dirk Engelhardt ocenia, że nowe zasady zwiększają elastyczność przy planowaniu przewozów w poszczególnych dniach tygodnia. Nie zwiększają jednak dostępnych mocy przewozowych.
Zniesienie zakazu na niedziele i święta nie oznacza bowiem, że na rynku pojawi się więcej kierowców. Nadal trzeba w pełni przestrzegać przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków. W praktyce oznacza to jedynie inne rozłożenie dostępnego czasu pracy kierowców. Obowiązkowe odpoczynki nie znikają — trzeba je uwzględnić w innym momencie trasy lub harmonogramu.
BGL zwraca także uwagę na utrzymujący się od lat niedobór kierowców i ograniczoną liczbę dostępnych pojazdów. Transport drogowy może przejąć część ładunków, których nie jest w stanie obsłużyć żegluga śródlądowa, ale nie ma możliwości przejęcia nieograniczonej liczby dodatkowych zleceń.
To najważniejsze ograniczenie wprowadzonych wyjątków: ułatwiają planowanie przewozów, ale nie rozwiązują problemu niedoboru mocy transportowych.
Przewoźnicy muszą sprawdzać przepisy w każdym landzie osobno
Firmy planujące przewozy w niedziele lub święta powinny każdorazowo sprawdzać przepisy obowiązujące w danym landzie. Różnice dotyczą nie tylko okresu obowiązywania zwolnień, lecz także zakresu przewozów, pustych przebiegów i wakacyjnych ograniczeń ruchu.
Ponieważ stan wód pozostaje niski, możliwe są kolejne zmiany. Przed wysłaniem ciężarówki w trasę w niedzielę lub święto przewoźnik powinien sprawdzić konkretne zarządzenie właściwego landu, a nie opierać się wyłącznie na ogólnej informacji o złagodzeniu przepisów.









