Najważniejsze informacje:
- W 15 niemieckich landach obowiązują zwolnienia z niedzielnego i świątecznego zakazu ruchu ciężarówek z powodu niskiego poziomu wód.
- Saksonia-Anhalt nadal stosuje standardowy zakaz ruchu.
- W pierwszy weekend po wprowadzeniu zmian w Bawarii niemal nie przybyło ciężarówek, a w Nadrenii Północnej-Westfalii wzrost był niewielki.
- BGL i DSLV zwracają uwagę na podstawowe ograniczenie: dodatkowe dni, w których można realizować przewozy, nie zwiększają liczby dostępnych kierowców i pojazdów ani czasu jazdy dostępnego w ramach obowiązujących limitów.
- Badenia-Wirtembergia przedłużyła zwolnienia do końca września i objęła nimi także wybrane przewozy ponadgabarytowe oraz ciężkie.
Zwolnienia nie obowiązują automatycznie w każdą niedzielę
Mimo szerokiego zakresu specjalnych rozwiązań nie ma jednego, powszechnego zezwolenia na przejazd ciężarówek w niedziele i święta. O tym, czy zwolnienie ma zastosowanie, decydują przepisy konkretnego landu oraz rodzaj przewozu.
Jak wyjaśnia Federalny Urząd Logistyki i Mobilności (BALM), zakres zwolnień określają przepisy poszczególnych landów. Zwolnienia obejmują przewozy, a w niektórych przypadkach także puste przebiegi, które bezpośrednio lub pośrednio służą ograniczaniu skutków niskiego poziomu wód. Podczas kontroli przewoźnik musi wiarygodnie wyjaśnić i udokumentować ten związek. Potwierdzeniem mogą być odpowiednie dokumenty przewozowe.
BALM publikuje zestawienie aktualnych zwolnień wraz ze szczegółami dotyczącymi każdego niemieckiego landu. Przed rozpoczęciem trasy spedytor powinien sprawdzić obowiązujące wymagania oraz termin wygaśnięcia danego zwolnienia.
Pełne zestawienie: BALM: zwolnienia z zakazu ruchu ciężarówek z powodu niskiego poziomu wód według landów
Zwolnienia obowiązują już w 15 landach
Specjalne rozwiązania obowiązują już w niemal wszystkich niemieckich landach. Według aktualnego zestawienia BALM zwolnienia obowiązują w Badenii-Wirtembergii, Bawarii, Berlinie, Brandenburgii, Bremie, Hamburgu, Hesji, Meklemburgii-Pomorzu Przednim, Dolnej Saksonii, Nadrenii Północnej-Westfalii, Nadrenii-Palatynacie, Saarze, Saksonii, Szlezwiku-Holsztynie i Turyngii.
Oznacza to, że 15 niemieckich landów stosuje zwolnienia powiązane z niskim poziomem wód.
Saksonia-Anhalt nadal pozostaje przy standardowych zasadach. W tym landzie w pilnych przypadkach można jednak uzyskać indywidualne zezwolenie na przejazd.
Pierwsze dane: ciężarówek przybyło niewiele
Jak dotąd nie widać jednak gwałtownego przenoszenia ładunków na drogi.
Bawaria wprowadziła zwolnienie z zakazu ruchu ciężarówek w niedziele i święta od 15 sierpnia. Jak poinformował minister spraw wewnętrznych Joachim Herrmann, w ostatnią niedzielę oraz w święto natężenie ruchu ciężarowego wzrosło jedynie nieznacznie. Zmiana nie doprowadziła również do powstania istotnych dodatkowych zatorów.
Podobne obserwacje przedstawia BGL, czyli Federalne Zrzeszenie Transportu Drogowego, Logistyki i Gospodarki Odpadami. Rzecznik zarządu Dirk Engelhardt przekazał, że w Nadrenii Północnej-Westfalii liczba ciężarówek nieco wzrosła, ale nie przełożyło się to na poważne utrudnienia. Na razie nie widać wyraźnego, powszechnego zwiększenia natężenia ruchu.
Same dane o ruchu drogowym nie pokazują jednak, jaka część ładunków rzeczywiście została przeniesiona z żeglugi śródlądowej na drogi. Wiarygodne szacunki dotyczące całkowitego wolumenu nie są jeszcze dostępne.
Więcej dni jazdy nie oznacza większej przepustowości
Dla organizacji transportowych taki rozwój sytuacji nie jest zaskoczeniem. Zwolnienia dają spedytorom większą swobodę w rozłożeniu już istniejących zleceń na poszczególne dni tygodnia. Nie zwiększają jednak liczby dostępnych pojazdów i kierowców ani czasu jazdy dostępnego w ramach obowiązujących limitów.
BGL wskazywało na ten problem już przy wprowadzaniu zwolnień. Również DSLV, Federalne Zrzeszenie Spedycji i Logistyki, ocenia, że dodatkowa elastyczność w weekendy ma ograniczony zakres.
Frank Huster, dyrektor zarządzający DSLV, zwraca uwagę na skalę wyzwania. Jego zdaniem zastąpienie jednego dużego ładunku przewożonego drogą wodną może wymagać około 150 ciężarówek. Tymczasem wielu operatorów już w dni robocze wykorzystuje większość swojej floty.
Dopuszczenie przewozów w niedziele zwiększa więc przede wszystkim możliwości organizacyjne. Nie odtwarza utraconej przepustowości żeglugi śródlądowej.
Problemy na Dunaju pokazują skalę kryzysu
Bawaria dobrze ilustruje, jak silna pozostaje presja na transport w poszczególnych regionach. Bawarskie ministerstwo transportu informuje, że od Ratyzbony żegluga na Dunaju przestała być opłacalna. Od końca lipca w porcie w Ratyzbonie załadowano lub rozładowano tylko pojedyncze statki, a wolumeny przeładunków wyraźnie spadły.
Transport drogowy szybko zbliża się do granicy swoich możliwości w przypadku ładunków masowych, takich jak zboże, węgiel czy piasek. Alternatywą może być kolej, ale tylko pod warunkiem dostępności odpowiedniej przepustowości.
Badenia-Wirtembergia przedłuża zwolnienia do końca września
Wiele landów początkowo zakładało, że specjalne zasady przestaną obowiązywać z końcem sierpnia. Badenia-Wirtembergia zdecydowała się je jednak przedłużyć. Zwolnienia w tym landzie będą obowiązywać do końca września. Obejmują przewozy oraz związane z nimi puste przebiegi, które bezpośrednio lub pośrednio pomagają ograniczać skutki niskiego poziomu wód.
Zakres przepisów rozszerzono również o przewozy ponadgabarytowe i ciężkie. W przypadku wybranych ładunków można także odstąpić od wymogu niepodzielności ładunku, o ile jego masa całkowita nie przekracza 44 ton.
Przed wysłaniem pojazdu spedytorzy powinni sprawdzić najnowsze przepisy obowiązujące w konkretnym landzie. Ogólnokrajowe zestawienia mogą nie uwzględniać zmian wprowadzonych w ostatniej chwili.
Więcej elastyczności, ale na razie niewielki wzrost ruchu
Pierwsze obserwacje prowadzą do dość jasnego wniosku: władze znacznie poszerzyły prawne możliwości realizacji dodatkowych przewozów drogowych, ale praktyczne skutki tych zmian pozostają ograniczone.
Dopóki brakuje kierowców, pojazdów i czasu jazdy dostępnego w ramach obowiązujących limitów, transport drogowy może przejąć tylko część ładunków utraconych przez żeglugę śródlądową. Wiele zależeć będzie od tego, jak długo utrzyma się niski poziom wód oraz czy kolejne landy, podobnie jak Badenia-Wirtembergia, przedłużą zwolnienia poza koniec sierpnia.









