W ich wyniku jedna osoba zginęła, a kilkadziesiąt zostało rannych. Powodem niepokojów jest decyzja rządu o zniesieniu subwencji do paliw, co spowodowało wzrost ich cen.
Do zamieszek doszło na północy Jordanii oraz w stolicy – Ammanie, a także w miastach na południu – Karak i Maan. Demonstranci atakowali i podpalali budynki państwowe.
źródło: e-petrol.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz















