Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Włoscy operatorzy stacji benzynowych ogłaszają strajk. Od godziny 22 w najbliższy wtorek (12 maja) do 22 w czwartek zamknięte będą stacje mieszczące się przy autostradach i większych skrzyżowaniach. Operatorzy skarżą się, że mimo wielokrotnych próśb, nie otrzymali niezbędnego wsparcia od władz.

Dziewięć tygodni izolacji, cierpienia, pozostawienia samym sobie, na straży przydrożnych terenów, narażając własne bezpieczeństwo i podejmując wszelkie finansowe obciążenia po to, by zapewnić dystrybucję paliwa niezbędnego do zapewnienia transportu ludzi i towarów” – tak obrazowo opisuje działalność stacji podczas pandemii koronawirusa Federazione Italiana Gestori Impianti Stradali, organizacja chroniąca operatorów paliwowych.

Jak wskazuje, mimo wielokrotnych próśb o wsparcie ze strony włoskich władz, żadnego nie otrzymała.

“La Repubblica” cytuje apel stowarzyszeń paliwowych, w którym wskazują, że z uwagi na kluczowy dla gospodarki charakter, ich działalność nie mogła zostać zamknięta, a nawet nie udało się doprowadzić do tego, by skrócić godziny pracy lub wprowadzić inne rozwiązania, które pozwoliłyby na jakiekolwiek oszczędności. Koszty operacyjne są takie, jak przed pandemią. Znacznie spadły jednak przychody.

Stacje działające przy autostradach mają nadal zapewnioną obsługę 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, mimo tego że od ponad 2 miesięcy sprzedaż na nich spada średnio o 92 proc.” – podają w apelu przedstawiciele branży.

Operatorzy stacji paliwowych wskazują na poważne problemy z płynnością finansową. By zwrócić uwagę na swoją sytuację, ogłosili strajk. To nie pierwszy raz, gdy zdecydowali się na podobne rozwiązanie. Strajk ogłaszali bowiem pierwszy raz już pod koniec marca.

Fot.pixabay.com/IADE-Michoko

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu