3 osoby w szpitalu i jedna ofiara śmiertelna – to wynik nienajlepszego pomysłu 47-letniego kierowcy Scani. Do wypadku doszło dziś w nocy, na 214 km autostrady A4.
Nie wiadomo co było przyczyną potrzeby jechania pod prąd, kilkunastometrowego zestawu, ale w chwili gdy ciągnik z naczepą stał już prostopadle do drogi, w naczepę uderzył Nissan, w którym siedziały 4 osoby. 23-letni pasażer, pomimo prób reanimacji, wypadku nie przeżył. Nie znane są przyczyny pomysłu pilota Scanii. Do najbliższego zjazdu pod prąd miał 25 kilometry. Był trzeźwy.
Zdjęcie pochodzi z serwisu opole24.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz











