REKLAMA
Eurowag karta paliwowa

Fot. Rijkswaterstaat

Zima zaatakowała Europę. Śnieg i mróz mogą utrudniać transport do połowy stycznia

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 6 minut

Nowy Rok przyniósł wyraźną zmianę układu pogodowego nad Europą. Kontynent znalazł się pod wpływem silnego napływu arktycznego powietrza, który może objąć nawet blisko dwie trzecie jego obszaru.

Prognozy wskazują, że w dużej części Europy temperatury mogą spaść o 12–15°C poniżej normy sezonowej. Zimowe warunki mają utrzymywać się co najmniej do połowy stycznia, z ryzykiem dalszego przedłużenia okresu chłodu.

W pierwszej połowie stycznia kluczową rolę odgrywają dwa czynniki: utrzymująca się blokada cyrkulacji atmosferycznej nad Grenlandią oraz zderzenie zimnego powietrza z wilgotnymi i cieplejszymi masami znad Morza Śródziemnego. Taka konfiguracja sprzyja powstawaniu kolejnych układów niskiego ciśnienia i intensywnych opadów.

Utrudnienia dotyczą szerokiego pasa Europy – od północy po południe kontynentu. Ryzyko intensywnych opadów śniegu, zamieci, oblodzenia oraz silnego wiatru występuje m.in. w Europie Północnej, zwłaszcza w Szwecji i Danii, a także na Litwie i Łotwie. 

Napływ zimna prognozowany jest również w Europie Zachodniej – w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Irlandii, krajach Beneluksu (w tym w Niderlandach) oraz we Francji.

Zima dotarła także do Europy Środkowej. W kolejnych dniach przewidywane są intensywne opady śniegu w Polsce, Czechach i na Słowacji, a także w krajach bałkańskich. Najbardziej dotkliwe śnieżyce, zamiecie oraz możliwe blokady dróg prognozowane są m.in. w Bośni i Hercegowinie, Chorwacji, północnej Serbii, Słowenii, południowych Węgrzech, północnej Rumunii oraz na dużym obszarze Ukrainy. Dodatkowym zagrożeniem wzdłuż Adriatyku są bardzo silne wiatry.

Utrudnienia nie ominą również Europy Południowej i rejonu Morza Śródziemnego. Obok śniegu w wyższych partiach gór prognozowane są tam również intensywne opady deszczu, m.in. w Czarnogórze, Albanii i Grecji. Opady śniegu w terenach górskich spodziewane są także w Hiszpanii, w tym w Pirenejach, a także w Maroku i Algierii.

Sparaliżowane drogi w Niderlandach

W Niderlandach zimowa aura znacznie utrudniła ruch drogowy. Służby informują o licznych wypadkach z udziałem ciężarówek, blokadach dróg oraz wyjątkowo dużych korkach.

Urząd odpowiedzialny za infrastrukturę drogową i wodną Rijkswaterstaat przekazał informacje o rozległych zatorach – w niektórych regionach ich łączna długość sięgała nawet 690 km. Na wielu odcinkach ciężarówki traciły przyczepność i nie były w stanie kontynuować jazdy, m.in. na trasie N7 oraz na A32 przy wjeździe na akwedukt. Zamknięto również wjazdy i zjazdy, ponieważ ruch nie był w stanie pokonać wzniesień.

Służby odnotowały także liczne wypadki drogowe. Autostrada A27 w rejonie Nieuwegein została zamknięta po zdarzeniu z udziałem ciężarówki, a utrudnienia pojawiły się również na A2.

Królewski Niderlandzki Instytut Meteorologiczny (KNMI) wydał ostrzeżenia pogodowe – w zachodniej, centralnej i północnej części kraju obowiązuje kod pomarańczowy, a w pozostałych regionach kod żółty. Oznacza to m.in. ograniczenia w ruchu pojazdów typu LHV (Longer Heavier Vehicles), a także restrykcje dla transportu specjalistycznego przy występowaniu gołoledzi i widoczności poniżej 200 metrów. W czasie obowiązywania kodu pomarańczowego wprowadzono również zakaz przewozu materiałów niebezpiecznych.

Fot. KNMI

Przewiduje się, że zimowe warunki utrzymają się co najmniej przez kilka dni. Śliska nawierzchnia zwiększa ryzyko wypadków drogowych, zwłaszcza na mostach, drogach, ścieżkach rowerowych i chodnikach.

Szczegóły dotyczące stanu dróg w Niderlandach można znaleźć na stronie urzędu Rijkswaterstaat.

Ogólnokrajowe ostrzeżenia w Niemczech

Niemiecki serwis meteorologiczny (DWD) wydał ostrzeżenia dla całego kraju związane ze śniegiem, mrozem i gołoledzią. W ciągu dnia temperatury utrzymują się w okolicach 5 st. poniżej zera, nocami spadają do 10 st. poniżej, a w dolinach alpejskich nawet poniżej 16 st. Dla kierowców oznacza to podwyższone ryzyko oblodzenia, szczególnie w godzinach nocnych i porannych. 

Dodatkowo władze wydały ostrzeżenia przed śliską nawierzchnią w północnej części kraju oraz silniejszymi opadami śniegu w rejonach przygranicznych z Danią, gdzie lokalnie w ciągu dnia może spaść do 25 cm nowego śniegu. W rejonie Morza Północnego możliwe są również krótkotrwałe burze zimowe z porywami wiatru do około 70 km/h.

Więcej informacji o pogodzie i ostrzeżeniach w Niemczech pod danym linkiem.

Najtrudniejsza zima od lat w Polsce

Z prognoz wynika, że od wtorku 6 stycznia 2026 r. w Polsce rozpoczęło się wyraźne ochłodzenie związane z napływem arktycznego powietrza z północy oraz aktywnością frontów znad południa. W pierwszych dniach tygodnia notowane są opady śniegu z przyrostem pokrywy o 5-10 cm, z możliwością dalszego nasilania się zjawisk.

Najtrudniejsza sytuacja występuje w województwie pomorskim oraz we wschodniej części województwa zachodniopomorskiego, gdzie po długotrwałych opadach wiele dróg zostało zasypanych. Zarządca dróg krajowych informuje o ich przejezdności, jednak wskazuje na zalegające błoto pośniegowe i lód. Najgorsze warunki panują m.in. na drodze nr 21 na odcinku Słupsk-Ustka oraz na drodze nr 6. Lokalnie przyrost pokrywy śnieżnej sięga nawet pół metra.

Zima dała się we znaki również w Warszawie. Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), pokrywa śnieżna w stolicy osiągnęła 23 cm – najwięcej od stycznia 2013 r. Do akcji zimowego utrzymania skierowano 170 posypywarek, a działania objęły około 1,5 tys. kilometrów dróg.

Ostrzeżenia meteorologiczne w Polsce można znaleźć na stronie IMGW.

Tagi:

Zobacz również