– Wyjaśnienie to pojawiło się w związku z nieprawdziwymi publikacjami prasowymi, wprowadzającymi w błąd opinię publiczną – tłumaczy dyrektor Biura Informacji i Promocji oraz rzecznik prasowy MI, Mikołaj Karpiński, przypominając jednocześnie, że w związku z uchwaleniem ustawy o ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli, do konsultacji społecznych skierowano projekt rozporządzenia Cezarego Grabarczyka dotyczący trybu legalizacji tablic rejestracyjnych, a także warunków technicznych i wzorów znaku legalizacyjnego (zastąpi rozporządzenie obowiązujące w tej chwili).
Karpiński tłumaczy, iż projekt ten nie wnosi żadnych zmian w stosunku do wcześniejszych wymagań dotyczących nalepki na tablice tymczasowe. Innowacją będzie zmniejszenie obciążenia administracyjnego dla organów rejestrujących pojazdy. Kierowcy mogą być szczególnie zadowoleni, ponieważ ich postulaty zostały wysłuchane – demontowanie tablic rejestracyjnych i przynoszenie ich do urzędu nie będzie już konieczne!
Rolą organu rejestrującego będzie od teraz dokonywanie adnotacji, wpisując dotychczasowy indywidualny numer nalepki legalizacyjnej, wydanej dla już i tak posiadanych przez kierowcę tablic rejestracyjnych. „Dla właścicieli oznacza to mniejsze koszty i brak uciążliwości związanej z przedłożeniem tablicy rejestracyjnej do organu rejestrującego” – dodaje Karpiński.
Autor: Łukasz Majcher









