Władze Poznania planują wprowadzić ograniczenie prędkości dla poruszających się w centrum samochodów do 30 km/h.
Czemu ma służyć takie posunięcie? Ma zwiększyć bezpieczeństwo rowerzystów, a przede wszystkim przygotować mieszkańców na zamknięcie dla aut części śródmieścia.
Myślę, że w momencie, kiedy trudno jest organizować pasy dla rowerzystów, ścieżek rowerowych w środku miasta, zwolnienie tempa ruchu spowoduje, że bezpieczniej będzie można jeździć rowerami. – mówi zastępca prezydenta Poznania Mirosław Kruszyński. – Powoli, etapami, staramy się ograniczyć ruch wewnątrz miasta. Teraz przychodzi czas na uspokojenie ruchu, na zwolnienie, a w przyszłości może nawet i zamykanie niektórych ulic i przeznaczanie ich dla ruchu pieszego. –dodaje wiceprezydent Kruszyński.
Jaki jest stosunek opozycji to tych planów? Raczej negatywny. Według Tomasza Lewadnowskiego te przepisy i tak nie będą przestrzegane, a do tego spowodują większe utrudnienia i korki. Prawdziwą alternatywą dla tej sytuacji, która jest teraz, jest budowa nowych ścieżek rowerowych, a nie spowalnianie ruchu. – dodaje.
Autor: Marta Wiśniewska
Źródło: http://www.epoznan.pl/index.php?section=news&subsection=news&id=19499











