Dotychczas kierowca mógł pozbyć się uciążliwych punktów poprzez poświęcenie kilku godzin i około 300 złotych w ramach specjalnego kursu. Zabieg ten wystarczył do zredukowania aż 6 punktów. Wszystko wskazuje jednak na to, że czasy te przejdą do lamusa, ponieważ od 2013 roku nie będzie już takiej możliwości. Powód? Brak efektów w kwestii spowolnienia kierowców.
Jeżeli przepisy nie dadzą możliwości korzystania z takich kursów, prędzej czy później kierowcy przekroczą magiczną granicę 24 punktów. Wtedy też delikwent zostanie wysłany na specjalny kurs reedukacyjny, mający wyzerować jego konto. Problem jednak w tym, że jeśli w ciągu pięciu lat od zakończenia kursu znów zgromadzi on 24 punkty karne, będzie musiał ponownie przystąpić do egzaminu na prawo jazdy.
Autor: Łukasz Majcher















