Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Wyższe temperatury to większe ryzyko przegrzania opon. Niemiecki automobilklub daje kilka wskazówek, dzięki którym unikniecie latam “kapcia” lub poważniejszych problemów z ogumieniem.

Pierwszy dzień lata za pasem i temperatury z dnia na dzień rosną. W wyjątkowo gorące dni temperatura asfaltu sięga od 40 do 60 stopni Celsjusza. Opony stają się miękkie, a ich powierzchnia styku powiększa się, przez co są bardziej podatne na uszkodzenia.

Poza tym okres letni to nie tylko czas upałów, ale także sezon wakacyjny, w którym natężenie ruchu jest największe w roku i korki zdarzają się częściej. ADAC TruckService radzi, jak w tych trudnych dla kierowców ciężarówek warunkach zapobiegać wypadkom i uszkodzeniom opon.

Regularne sprawdzanie opon

W okresie upałów kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na ogumienie. Opony w tym czasie szybciej się ścierają i stanowią potencjalne zagrożenie wypadkiem – mogą się rozerwać lub zapalić w trakcie jazdy.

Dlatego też przed rozpoczęciem trasy należy sprawdzać dokładnie opony pod kątem ewentualnych uszkodzeń, typu wybrzuszenia, rysy, pęcherze.

ADAC radzi, by co najmniej raz na dwa tygodnie kierowca powinien skontrolować ciśnienie napompowania opon “na zimno” (w tym również koła zapasowego).

Jak zachować się, kiedy opona pęknie?

Jeśli mimo wszelkich środków ostrożności dojdzie do pęknięcia opony, należy zachować spokój i opanowanie i rozpocząć jak najszybciej hamowanie. Nie powinno być ono gwałtowne. Pojazd trzeba wyhamowywać stopniowo.

W przeciwieństwie do opony tylnej, często uszkodzenie opony na osi kierowanej daje o sobie znać szybciej. Pojazd prowadzi się wtedy coraz trudniej – jeśli znosi go na prawo, mamy do czynienia z “kapciem” po prawej stronie, jeśli na lewo – po lewej stronie. Także w takiej sytuacji należy się jak najszybciej zatrzymać (hamując stopniowo), by dokonać oględzin.

Co zrobić, gdy opona się zapali?

Gdy dochodzi do zapalenia opony, pierwszą zasadą jest “nie zagrażać życiu ludzkiemu”. W przypadku ogumienia bliźniaczego, zaleca się kontynuować jazdę z włączonymi światłami awaryjnymi, aż płonąca opona oddzieli się z felgi. Należy wtedy zachować bezpieczną odległość od innych pojazdów. Ważne jest jednak, by nie zatrzymywać się gwałtownie, gdyż wtedy mogłoby dojść do rozprzestrzenienia się ognia na całą ciężarówkę. Po oddzieleniu się opony, należy zatrzymać pojazd na pasie awaryjnym, zabezpieczyć miejsce awarii, odpiąć ciągnik i odstawić go ok. 20 m dalej.

W przypadku opon pojedynczych lub na przedniej osi kierowanej, trzeba rozważyć, czy lepszym rozwiązaniem będzie zatrzymanie pojazdu, czy dalsza jazda z niską prędkością. Bezwzględnie jednak kierowca musi się zatrzymać w sytuacji, gdy doszło do pęknięcia płonącej opony lub poluzowania się z felgi. W przeciwnym razie może on stracić kontrolę nad pojazdem.

Pożar w początkowej fazie można ugasić zwykle za pomocą standardowej  sześciokilogramowej gaśnicy proszkowej. Należy jednak pamiętać, by powiadomić jak najszybciej straż pożarną, najlepiej podczas jazdy. Ważne jest, by podać szczegółowy opis pozycji pojazdu i informacje o ładunku, zwłaszcza jeśli są to towary niebezpieczne.

Zadbajcie o swoje samopoczucie

Jak twierdzą eksperci ADAC, najważniejsza jest koncentracja na tym, co dzieje się na drodze. To sprawa oczywista, ale należy zwrócić uwagę na to, że wysokie temperatury i większy ruch stanowią dla kierowcy dodatkowe obciążenie. Rozproszenie uwagi i zmęczenie zaliczają się do głównych przyczyn wypadków.

Dlatego też, wg fachowców niemieckiego automobilklubu, warto zadbać o odpowiednią ilość snu, a gdy w trasie pojawią się pierwsze oznaki zmęczenia, należy zatrzymać się na krótką choćby przerwę.

W jej trakcie najlepiej zjeść przekąskę bogatą w węglowodany – w przeciwieństwie do tłuszczów wpływają one pozytywnie na koncentrację. Mogą to być np. owoce. Pamiętajcie także o odpowiedniej ilości płynów, najlepiej wody. 3 litry na dzień powinny wystarczyć, aby zapobiec problemom z krążeniem. Należy jednak unikać mocno schłodzonych napojów – powodują jedynie zwiększenie potliwości.

Kolejną istotną dla bezpieczeństwa jazdy kwestią jest otoczenie kierowcy. ADAC TruckService podkreśla, że nie można zbyt mocno ochładzać kabiny. Przed wyruszeniem w trasę trzeba wpuścić do niej świeże powietrze, a różnica między temperaturą ustawioną na klimatyzacji a zewnętrzną nie powinna przekraczać 6 stopni.

ADAC poleca także używanie chłodzących sprayów do ciała, schłodzonych wcześniej t-shirtów i nakryć głowy.

Płonącą cysterną przez miasto

Do mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło latem zeszłego roku. Gdyby nie opanowanie kierowcy cysterny, mogłoby dojść do prawdziwej tragedii. Jürgen Heim, 49-letni kierowca,  jechał cysterną z 25 000 l oleju napędowego i 10 000 l benzyny przez bawarską miejscowość Schrobenhausen, kiedy dostrzegł w lusterku ogień.

Pierwszą odruchową reakcją w takiej sytuacji jest chęć ucieczki, mężczyzna wiedział jednak, że jeśli wyskoczy z pojazdu, ten rozbije się i dojdzie do eksplozji w środku miasta. Skoro nie było mowy o opuszczeniu pojazdu, Heim postanowił wezwać pomoc. Wiedział, że musi wyjechać z miasta,  zadzwonił więc na numer alarmowy 112, aby dyspozytor mógł skierować go poza teren zabudowany. “Dyspozytor uspokajał mnie”. Kiedy Niemcowi udało się wyjechać z miasta na miejscu straż pożarna mogła schłodzić i ugasić cysternę. Według strażaków przyczyną pożaru była pęknięta opona.

Fot. Pixinio.com/CC0 public domain

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu