Alternatywa dla obwodnicy Wrocławia

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Prace nad wrocławską obwodnicą trwają w najlepsze. W ostatnim czasie ruszyła budowa kolejnego odcinka, która według planów ma zostać ukończona przed Euro 2012.

Obecnie montowane są stalowe łuki na wiadukcie przy ulicy Żmigrodzkiej – to wylot z miasta w kierunku Poznania.

Doszło jednak do pewnych zmian konstrukcyjnych. Nie trzeba będzie budować aż tylu podpór pod wiaduktem – mówi Marek Szempliński, rzecznik spółki Wrocławskie Inwestycje – dzięki łukom można też zbudować lżejszą płytę betonową, po której jeździć będą samochody. Bez nich musiałaby być dwukrotnie grubsza. Zyskuje na tym również strona wizualna. Niestety podjęcie takiej decyzji okazało się zbyt pochopne.

Zmiany konstrukcyjne niestety spowodują, że wiadukt przesunie się o kilkanaście centymetrów. Jeśli budowa nie zostanie przerwana, a elementy konstrukcyjne wymienione, czeka nas prawdziwa porażka – powiedział Wojtek Borusa, przedstawiciel firmy Skanska, która zajmuje się budową. Przesunięcie takiego rzędu uniemożliwia połączenie dwóch końców obwodnicy. Jeśli będzie trzeba na tym etapie budowy wprowadzać tak poważne poprawki, możemy nie zdążyć na Euro 2012 – dodaje.

Jest jednak pewne rozwiązanie, które może zmniejszyć szkody w razie niepowodzenia. Ponieważ odcinek z uskokiem nie będzie dostępny dla pojazdów władze Wrocławia postanowiły zorganizować transport zastępczy. W okresie Euro 2012 zostaną zatrudnieni studenci, którzy będą dowozić ludzi i towary na stadion w specjalnie skonstruowanych rowero-taczkach, nad którymi pracują już studenci Wrocławskiej Politechniki.  

 

Autor: Marta Wiśniewska

Zobacz również